Ukraina

Bielan: Nie będę trzymał kciuków za Zełenskiego

Mocne słowa Adama Bielana. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że gdy w końcu do skutku dojdą wybory prezydenckie na Ukrainie, nie będzie trzymał kciuków za Wołodymyra Zełenskiego.

1 min czytania
Adam Bielan
Adam Bielan · fot. Screenshot - YouTube (wPolsce24)

W trakcie rozmowy na antenie Radia ZET red. Bogdan Rymanowski zapytał polityka między innymi o kwestię Przewodowa i tego, czy Ukraina kiedykolwiek przeprosi za to Polskę, skoro potrafiła przeprosić Litwę za to, że jej dron uderzył na terytorium tego państwa. Bielan odparł, że przy prezydenckie Zełenskim będzie to bardzo trudne:

„[…] dlatego że on nie tylko nie przeprasza Polaków, ale nas prowokuje, nawiązuję tutaj do skandalicznej decyzji Zełenskiego o nazwaniu jednego z oddziałów armii ukraińskiej mianem żołnierzy UPA, którzy są odpowiedzialni za ludobójstwo na Wołyniu”.

Z tego powodu – mówił dalej polityk PiS – nie ma on zamiaru trzymać kciuków za Zełenskiego, gdy dojdzie już do wyborów na Ukrainie. Pytany przez Rymanowskiego o to, za kogo w takim razie będzie trzymał kciuki, Bielan odparł:

„Za każdego, kto będzie za nowym otwarciem relacji z Polakami”.

Zaznaczył przy tym, że to Ukraińcy zadecydują o tym, kto zostanie nowym przywódcą, jednak zgodnie z sondażami raczej nie będzie to obecny prezydent.

 

 

Źródło: Radio ZET,x.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej