W programie „Kalejdoskop Wydarzeń” prowadząca odniosła się do wydarzeń wokół afery Zondacrypto, które porównała do kiepskiej jakości serialu kryminalnego.
- „Minister Żurek nie daje rady, Roman Giertych też już nie daje rady w tym filmie, w tej obsadzie, dlatego że za dużo mówi, no bo jednak nie powinien tłumaczyć jednego dnia, dlaczego bierze jakąś sprawę, a drugiego zupełnie inaczej. To się wszystko kupy nie trzyma”
- podsumowała.
Skomentowała też piątkowe wystąpienie premiera Donalda Tuska, który czytał fragmenty zeznań i zapowiadał, że niedługo pojawi się więcej materiałów. W ocenie dziennikarki, przewodniczący Koalicji Obywatelskiej powtarza błędy popełnione przy Funduszu Sprawiedliwości.
- „Traci w ten sposób wiarygodność, mieszając się sam bezpośrednio, cytując te fragmenty z przesłuchań tajnych (...), nie pokazując rzeczy, bo zapowiada, że będzie trzęsienie ziemi, a jedynie drganie sejsmiczne się pojawia i niepokój wszystkich postaci publicznych znanych”
- stwierdziła.
Gawryluk podkreśla, że afera wokół Zondacrypto pogrąża przede wszystkim państwowe służby. Dziennikarka wskazała, że jako obywatele „nie jesteśmy chronieni przez instytucje państwa”, ale „najgorsze jest to, że najważniejsi politycy nie są chronieni tam, gdzie powinni”.
- „Jeżeli służby specjalne nie chronią Donalda Tuska, który uczestniczy w imprezach sponsorowanych przez Zondacrypto, nie chronią prezydenta Karola Nowrockiego, który uczestniczy w imprezach sponsorowanych przez Zondacrypto, nie chronią gości z zagranicy (...) to czym się zajmują służby specjalne?”
- pytała.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.