Polityka

Szczekanie w Sejmie. Tobiasz Bocheński przeprasza za zachowanie kolegów

Wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński przeprosił za zachowanie kolegów, którzy imitowali szczekanie psa, gdy w Sejmie przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz. „Nie powinno mieć to miejsca” – przyznał eurodeputowany.

1 min czytania
Fot. screnshot: YouTube (Wirtualna Polska, polsatnews.pl)
Fot. screnshot: YouTube (Wirtualna Polska, polsatnews.pl)

Do nietypowej sytuacji doszło w czasie piątkowych obrad Sejmu. Kiedy na mównicę wyszedł wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, z sejmowych ław zaczęły dochodzić odgłosy przypominające szczekanie psa. Minister Marcin Kierwiński wskazywał później, że inicjatorem tej formy wyrażenia dezaprobaty wobec lidera PSL była poseł PiS Dominika Chorosińska. Do sprawy odniósł się wczoraj na antenie Polsat News wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński.

- „Mogę przeprosić. Nie powinno mieć to miejsca”

- powiedział.

- „Faktycznie widzimy, że pewne standardy się mocno zmieniły na niekorzyść, ale nie powinniśmy poddawać się złym tendencjom, tylko powinniśmy mierzyć wyżej”

- dodał.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej