Afera

TVN24 i WP „zatrzymały” marszałka. Co kryje się za kompromitującym fake newsem?

Dziennikarze zajmujący się aferą wokół Zondacrypto informowali wczoraj, że w sprawie zatrzymano marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego. Okazało się to nieprawdą. Czy za katastrofalnym fake newsem ukrywa się coś poważniejszego?

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (wPolsce24)
Fot. screenshot: YouTube (wPolsce24)

TVN24 i Wirtualna Polska podały „sensacyjnego newsa” o zatrzymaniu marszałka województwa lubelskiego w ramach śledztwa dot. Zondacrypto. Okazał się to jednak „fake news”. Kiedy dziennikarze informowali o zatrzymaniu Jarosława Stawiarskiego, ten zdumiony czytał ich relacje, oglądając na trybunach Areny Lublin mecz Motoru z Legią.

- „Serdeczne pozdrowienia z meczu Motor - Legia. Szczególnie dla mediów, które obdarzyły mnie darem bilokacji. Do 81 minuty 2:1!”

- napisał w mediach społecznościowych.

Do sprawy marszałek odniósł się na antenie Telewizji wPolsce24.

- „Skonfundowany jestem, bo będąc na meczu Motor - Legia, ludzie dzwonią do mnie i mówią, że TVN24 podało, że jestem zatrzymany, a później Wirtualna Polska. W drugiej połowie wyszedłem z tego meczu, bo miałem setki telefonów, że jestem ponoć zatrzymany. Dzisiaj był artykuł o mnie w »Rzeczpospolitej«, w kontekście afery Zondacrypto, gdzie było napisane, że zainwestowałem i straciłem, ale były jakieś sugestie, że coś było nie tak. Pan Kral mnie po prostu okradł. (…) Kafka by tego nie wymyślił”

- mówił.

- „To jest bandytyzm polityczny. Ja jestem ofiarą. To idzie z góry”

- podkreślił.

Dziennikarze przepraszają

Ostatecznie dziennikarze przeprosili swoich czytelników.

- „»Z pierwszych informacji, do których dotarliśmy, wynikało, że zatrzymany miał być również marszałek województwa lubelskiego i były poseł PiS. Informacja ta nie potwierdziła się.« Osobiście przepraszam najbardziej zainteresowanego oraz widzów i czytelników @tvn24 za przekazanie niesprawdzonej informacji”

- napisał na X.com red. Robert Zieliński.

Przeprosił także red. Szymon Jadczak.

- „Podałem za TVN24 informację o zatrzymaniu marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego. Informacja się nie potwierdziła. Przepraszam pana Marszałka, redakcję i czytelników”

- czytamy.

W usuniętym tekście dziennikarz jednak nie powoływał się na ustalenia TVN, a przekonywał, że „Jarosław S., marszałek województwa lubelskiego z ramienia PiS, został zatrzymany przez służby ws. Zondacrypto wynika z ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24”.

Do sprawy odniósł się Jacek Karnowski z wPolsce24.

- „Ta sytuacja pokazuje skalę koordynacji medialno-politycznej tej operacji i prowokacji jednocześnie. Według mediów marszałek Jarosław Stawiarski miał być zatrzymany, a jest na meczu. Czy władza jednak zatrzyma, żeby ratować »dobre imię« niektórych mediów?”

- pyta dziennikarz.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej