Rosja

Ogromna afera w NATO! W Bułgarii zachodni weterani mieli szkolić Rosjan

W Bułgarii wybuchł poważny skandal wokół prywatnego ośrodka szkoleniowego Alfa-Metal. Z wyciekłej notatki wywiadowczej, do której dotarł brytyjski „The Telegraph”, ma wynikać, że byli żołnierze zachodnich wojsk specjalnych mogli szkolić rosyjskich obywateli, w tym czynnych wojskowych. Część z nich miała później trafić na front wojny przeciw Ukrainie.

2 min czytania
Szkolenie taktyczne pod flagami NATO i Bułgarii
Szkolenie taktyczne pod flagami NATO i Bułgarii · fot. Grafika generowana komputerowo

Dokument przygotowany dla australijskich służb i partnerów z sojuszu Five Eyes oceniał z „wysokim stopniem pewności”, że byli zachodni wojskowi byli werbowani do prowadzenia takich szkoleń. Według medialnych relacji wśród instruktorów mieli znajdować się ludzie z doświadczeniem w brytyjskim SAS, australijskich oddziałach komandosów, amerykańskiej policji oraz Navy SEALs.

Ośrodek w bułgarskim Mejdeni oferuje m.in. szkolenia z walki w bliskim kontakcie, ochrony i strzelectwa. To właśnie tam mieli pojawiać się rosyjscy kursanci. Doniesienia są szczególnie bulwersujące dlatego, że Bułgaria należy do NATO od 2004 roku.

Firma Alfa-Metal zdecydowanie zaprzecza zarzutom. W opublikowanym oświadczeniu zapewniła, że od 2020 roku nie szkoliła żadnych obywateli Rosji ani rosyjskich wojskowych.

– Alfa-Metal kategorycznie odrzuca twierdzenia, że szkoliła rosyjskich obywateli, rosyjskich żołnierzy lub osoby przygotowywane do udziału w wojnie przeciw Ukrainie – przekazała firma.

Przedstawiciele przedsiębiorstwa tłumaczą również, że w 2024 roku w ośrodku szkolili się Ukraińcy, w tym osoby rosyjskojęzyczne, co mogło prowadzić do błędnych ocen dotyczących narodowości kursantów. Firma podkreśla też, że dawne kontakty zawodowe z rosyjskim Alfa-Region zakończyły się kilka lat temu.

Sprawa wzbudziła też polityczne emocje w samej Bułgarii. Opozycja zażądała wysłuchania szefów służb bezpieczeństwa w parlamencie. Jednocześnie bułgarskie media zwracają uwagę, że „The Telegraph” nie był w stanie niezależnie zweryfikować wszystkich twierdzeń zawartych w notatce wywiadowczej.

Jeżeli zarzuty znalazłyby potwierdzenie, mielibyśmy do czynienia z wyjątkowo poważną sytuacją: byli żołnierze państw NATO przekazywaliby wojskowe know-how obywatelom państwa prowadzącego agresywną wojnę przeciw Ukrainie. Na dziś pozostaje to jednak przedmiotem sporu i dalszej weryfikacji.

Źródło: mp/The Telegraph, Military.com, Defence24, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej