CBS News, powołując się na badania Anthropic, wskazuje, że na czele listy znajdują się programiści. Firma ocenia ich ekspozycję na AI na 75 proc. Dalej są pracownicy obsługi klienta i infolinii – 70 proc., osoby zajmujące się wprowadzaniem danych – 67 proc., specjaliści od dokumentacji medycznej – również 67 proc. oraz analitycy rynku i specjaliści marketingowi – 65 proc.
Amodei: skutki mogą przyjść szybciej niż się spodziewamy
Szef Anthropic Dario Amodei od miesięcy ostrzega, że największe ryzyko dotyczy przede wszystkim początkujących pracowników umysłowych.
– Jeśli spojrzymy na początkujących konsultantów, prawników czy specjalistów finansowych, modele AI już dziś są całkiem dobre w wykonywaniu dużej części tego, czym oni się zajmują – mówił Amodei w programie „60 Minutes”. Dodawał, że jego obawa dotyczy nie tylko skali zmian, ale również ich tempa.
Amodei wcześniej oceniał, że AI może w ciągu kilku lat uderzyć nawet w znaczną część stanowisk entry-level w zawodach biurowych. Jednocześnie Anthropic zastrzega, że wysoka „ekspozycja” na sztuczną inteligencję nie oznacza automatycznie całkowitego zniknięcia konkretnego zawodu. Chodzi przede wszystkim o to, jaka część typowych zadań może zostać przyspieszona albo przejęta przez modele AI.
Szczególnie wyraźnie widać to w programowaniu. Sam Anthropic przyznaje, że AI już teraz wykonuje znaczną część prac związanych z pisaniem kodu, testowaniem i dokumentacją, a pracownicy firmy wykorzystują Claude do zadań, które wcześniej wymagały znacznie więcej czasu.
Najmniej zagrożone są na razie zawody wymagające pracy fizycznej i obecności człowieka na miejscu. CBS News wymienia tu m.in. mechaników, kucharzy, ratowników czy osoby zajmujące się utrzymaniem terenów zielonych.
Wniosek jest prosty: najszybciej zmienią się niekoniecznie zawody najprostsze, lecz te, w których większość dnia spędza się przed ekranem, analizując dane, tworząc tekst, odpowiadając klientom albo obsługując dokumenty.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.