Uwaga

101-letni polski bohater nadal walczy z „polskimi obozami zagłady”

Stanisław Zalewski, były więzień Auschwitz-Birkenau i systemu obozów Mauthausen-Gusen, kończy dziś 101 lat. Od 2017 roku prowadzi spór sądowy z niemieckim wydawcą portalu Mittelbayerische w związku z użyciem określenia „polski obóz zagłady” wobec niemieckiego obozu w Treblince. Po dziewięciu latach postępowania sprawa nadal nie została ostatecznie zakończona.

2 min czytania
Stanisław Zalewski
Stanisław Zalewski · fot. Screenshot - YouTube - Auschwitz / Memorial Miejsce Pamięci Auschwitz

„Mam wrażenie, że sąd czeka na moją śmierć”

Zalewski domagał się przeprosin oraz świadczenia pieniężnego na cel społeczny. Spór szybko przestał jednak dotyczyć wyłącznie samego sformułowania. Kluczowe stało się pytanie, czy polskie sądy mają jurysdykcję w sprawie publikacji niemieckiego medium zamieszczonej w internecie.

W 2019 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie skierował w tej sprawie pytanie do Trybunału Sprawiedliwości UE. TSUE w wyroku z 17 czerwca 2021 roku w sprawie C-800/19 Mittelbayerischer Verlag wypowiedział się właśnie o zasadach ustalania jurysdykcji w sporach dotyczących naruszenia dóbr osobistych przez publikacje internetowe.

Postępowanie trafiło później do Sądu Najwyższego. 18 lutego 2025 roku SN uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie odrzucające pozew Zalewskiego i nakazał ponowne zbadanie czy sprawa może być rozpoznawana przez polski sąd. Następnie postępowanie wróciło do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Pełnomocnicy Zalewskiego próbowali później rozdzielić roszczenie majątkowe od żądania przeprosin, aby przynajmniej część sprawy mogła zostać szybciej rozpoznana. Sąd tego wniosku nie uwzględnił. Do postępowania włączył się także Rzecznik Praw Obywatelskich, zwracając uwagę na wiek powoda i przewlekłość procesu. Według relacji pełnomocników RPO wskazywał, że dalsze odwlekanie rozstrzygnięcia może sprawić, iż prawo Zalewskiego do sądu stanie się w praktyce iluzoryczne.

„Coraz częściej mam wrażenie, że polski sąd po prostu czeka na moją śmierć. Wiedząc, że mam już ponad 100 lat, nie przyspiesza postępowania. A wtedy problem rozwiąże się sam” – powiedział Zalewski.

Jego pełnomocnik mec. Lech Obara ocenił natomiast, że „ta sprawa już dawno przestała być zwykłym sporem procesowym”. Jak podkreślił, jeżeli człowiek mający ponad 100 lat przez lata nie może doczekać się finału postępowania, pojawia się pytanie o realną skuteczność ochrony sądowej.

Prawnicy Zalewskiego zdecydowali się obecnie wycofać skargę kasacyjną dotyczącą części roszczeń niemajątkowych, aby uniknąć kolejnych lat oczekiwania. Teraz czekają na formalne zakończenie tego etapu postępowania, co ma otworzyć drogę do dalszego rozpoznawania części dotyczącej świadczenia pieniężnego.

Stanisław Zalewski urodził się 1 października 1925 roku. W czasie niemieckiej okupacji działał w konspiracji, został aresztowany w 1943 roku, więziony na Pawiaku, a następnie deportowany do Auschwitz-Birkenau i Mauthausen-Gusen. Przeżył niemieckie obozy i doczekał wyzwolenia w maju 1945 roku.

Źródło: mp/Niezalezna.pl, media, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej