Polityka

Adam Bielan: Tusk po wyborach nie będzie premierem

Europoseł Adam Bielan jest przekonany, że Donaldowi Tuskowi nie uda się utworzyć większości po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Polityk wskazał jednak, że otwartym pytaniem pozostaje, czy stabilną większość uda się utworzyć partiom prawicowym.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (wPolsce24)
Fot. screenshot: YouTube (wPolsce24)

Komentując najnowsze sondaże, europoseł PiS Adam Bielan ocenił na antenie Telewizji wPolsce24, że „w przyszłorocznych wyborach będziemy mieli sporą przewagę prawicy nad obecnym obozem rządzącym”.

- „Sądzę, że Tuskowi będzie niezwykle trudno – mimo rozmaitych prób – zmobilizować swoich wyborców w takim stopniu, w jaki zrobił to trzy lata temu. Ta przewaga będzie: 52–48, 53–57. Pytanie, jakie wewnątrz obozu prawicy poszczególne partie osiągną wyniki, czy podział na poszczególne komitety wyborcze umożliwi utworzenie stabilnego rządu”

- zauważył.

Zaznaczył, że na niekorzyść działają rozłam PiS i Rozwoju Plus.

- „To gorszy nasz elektorat, bo wyborcy często nie zdawali sobie sprawy, jakie są napięcia w ramach naszego obozu. To nas z pewnością oddala od tego głównego celu, który jest najważniejszym celem naszego obozu, czyli odsunięcia Tuska od władzy”

- przyznał.

Mimo to wyraził przekonanie, że Donald Tusk po wyborach nie utrzyma urzędu szefa rządu.

- „Jestem przekonany, że Donald Tusk premierem po wyborach nie będzie. Tego premiera wskaże pan prezydent Karol Nawrocki. Nie sądzę, żeby Tusk miał większość”

- stwierdził.

Pozostaje jednak pytanie, czy premier ten będzie dysponował stabilną większością. 

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej