Sprawa dotyczy programu „Study in Lublin”, realizowanego od 2011 roku przez władze miasta oraz lokalne uczelnie, w tym Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. W podcaście finansowanym ze środków Ministerstwa Nauki głos zabrała Wiktoria Herun, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów.
Urzędniczka mówiła otwarcie o kierunkach pozyskiwania studentów zagranicznych.
„To jest Zimbabwe, to jest Nigeria, to jest RPA, ale też ostatnio tak samo Tajlandia, Arabia Saudyjska” — wyliczała.
Jak podkreślała, początkowo do miasta trafiali głównie studenci z państw postsowieckich oraz z krajów zachodnich. Po 2020 roku kierunek działań jednak wyraźnie się zmienił.
„Kiedyś student przyjeżdżał sam, teraz studenci z takich krajów jak Afryka, Indie, Bangladesz przyjeżdżają z rodziną, przyjeżdżają z mężem, z żoną, z dziećmi” — mówiła przedstawicielka magistratu.
Według danych przytoczonych w materiale w Lublinie studiuje obecnie około 9 tys. cudzoziemców, a miasto ma jeden z najwyższych wskaźników umiędzynarodowienia środowiska akademickiego w Polsce.
Wypowiedzi urzędniczki wywołały gwałtowną reakcję części mieszkańców oraz komentatorów życia publicznego. Krytycy podnoszą, że lokalna społeczność nie została zapytana o zgodę na tak daleko idące zmiany społeczne i demograficzne.
Coraz częściej pojawiają się również pytania o długofalowe skutki masowej migracji kulturowej. Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem społecznym i polityką migracyjną od lat wskazują, że niekontrolowany napływ migrantów z odmiennych kręgów cywilizacyjnych może prowadzić do powstawania równoległych społeczności, napięć etnicznych oraz problemów z integracją.
Debata dotycząca migracji coraz mocniej dzieli również państwa Europy Zachodniej. W Francji, Niemczech czy Szwecji od lat trwa dyskusja o skutkach masowej migracji, bezpieczeństwie, zmianach kulturowych i problemach integracyjnych. Krytycy obecnej polityki ostrzegają, że podobne procesy mogą pojawić się również w Polsce, jeśli decyzje będą podejmowane bez społecznej kontroli i szerokiej debaty publicznej.
