Jednocześnie ukraiński prezydent zastrzegł, że jeśli konflikt będzie się przedłużał, kraj będzie musiał przygotować się na trudne miesiące i zabiegać o szerokie wsparcie międzynarodowe. Podczas spotkania w Brukseli Zełenski miał jasno wskazać, że w przypadku przeciągających się działań wojennych Ukraina będzie potrzebować tzw. zimowego pakietu pomocowego. W jego skład miałyby wejść m.in. paliwo, sprzęt energetyczny oraz co najmniej 300 pocisków.

Równolegle pojawiają się sygnały o ostrożnych kontaktach dyplomatycznych z Rosją. Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa potwierdził, że doszło do krótkich interakcji z Kremlem. Jak relacjonował unijny dyplomata, celem było przygotowanie gruntu pod ewentualne działania w przyszłości oraz zabezpieczenie interesów Unii Europejskiej. Podkreślono przy tym, że rozmowy miały ograniczony charakter i nie obejmowały negocjacji ani wymiany konkretnych stanowisk.