Tag

Tag: polska

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem polska.

Fot. KPRM

Wiadomości

Platformiani konserwatyści pokażcie, że nie jesteście cioteczkami!

I niestety, jak na razie, wiele wskazuje na to, że panowie i panie konserwatystki z PO przerazili się tą groźbą i położyli uszy po sobie. Nie widać na razie chętnych do wspierania Gowina czy Żalka, nie widać ludzi, którzy mieliby odwagę powiedzieć, że pomysł, by eliminować z partii kilka dni po wyborach głównego kontrkandydata Donalda Tuska, jest obciachem. Brak też chętnych do poparcia Johna Godsona, który miał odwagę, by powiedzieć o tym, jak wygląda sytuacja ludzi realnie wierzących w PO.

Zarząd radomskiego PiS po stronie policjantów: Krzyż jest częścią naszej tożsamości!

Wiadomości

Zarząd radomskiego PiS po stronie policjantów: Krzyż jest częścią naszej tożsamości!

W dokumencie który prezentuje oficjalne stanowisko zarządu politycy zwracają uwagę, że krzyż jako symbol wiary jest od wieków obecny w polskiej przestrzeni publicznej i że jest on nie tylko symbolem religijnym, ale również częścią naszej narodowej tożsamości. "Wydarzenia, które miały miejsce na terenie KMP w Radomiu, są przejawem braku tolerancji dla katolików, a wręcz dyskryminowaniem osób, dla których wiara zajmuje szczególne miejsce w życiu. (…) Jednym z zadań Policji jest ochrona osób przed bezprawiem i ściganie przestępców, a nie dyskryminowanie kogokolwiek z powodów wyznawanej religii” – piszą członkowie zarządu. Ich zdaniem, tego typu działania szkodzą wizerunkowi Policji i podważają zaufanie do tej służby.

Gowin jak Kaczyński, czyli Olejnik w wiernej służbie premierowi

Wiadomości

Gowin jak Kaczyński, czyli Olejnik w wiernej służbie premierowi

Doskonałym przykładem takiego tekstu jest „Gowiniada” Moniki Olejnik. Były minister sprawiedliwości jest w nim oskarżany nawet o to, że chciałby (być może), żeby przed spotkaniem z nim premier wywietrzył pokój z oparów cygar. A poza tym jest – co w „Gazecie Wyborczaj” jest obelgą najgorszą – porównywany do Jarosława Kaczyńskiego, i określany „pupilkiem prawicy”.

Marta Brzezińska-Waleszczyk (fot. archiwum prywatne)

Wiadomości

"Sorry, ja bym do powstania nie poszedł", czyli autorytety w służbie Ojczyźnie...

Salonowe autorytety bananowej młodzieży nie przebierają w słowach, kiedy mowa o takich wartościach jak Ojczyzna czy patriotyzm. Chyba wszyscy dobrze pamiętamy, co na ten temat miała do powiedzenia Maria Peszek. W jednym z wywiadów piosenkarka wyznała: „Gdyby moja ojczyzna popadła w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zbrojnej, to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie schodzę do kanału. Pierwsza rzecz, jaką robię, to spier**** po prostu”. Wyraz swoje dezaprobaty (najdelikatniej rzecz ujmując) do walki zbrojnej za Ojczyznę dała również w jednej ze swojej piosenek, o jakże wymownym tytule „P****ę cię miasto”. Dosłownie kilka wersów, aby nie urazić co wrażliwszych czytelników: „P***ę cię miasto, twoje krwawe dzieje bledną gdy dnieje, p***ę cię miasto. W tobie sobie mieszkam, co nie znaczy, że s****m lub, że się dobrze tu czuję, p****e. P***ę cię miasto, chodzę własnymi drogami a ty mi je wyznaczasz swymi przystankami. P****ę cię miasto, jesteś jak stare ciasto.

Krystyna Pawłowicz (fot. jakub Szymczuk)

Wiadomości

Krystyna Pawłowicz: Prezydent blokuje wymianę kadry w Sądzie Najwyższym

W uzasadnieniu Prezydent z troską pochyla się nad budżetem państwa, twierdząc iż „wydłużenie okresu aktywności zawodowej sędziów Sądu Najwyższego przyniosłoby niewątpliwie znaczne oszczędności w zakresie wydatków publicznych z części budżetu będących w dyspozycji Sądu Najwyższego”, gdyż sędziowie aż do 75. roku życia mogliby „efektywnie wykonywać swe obowiązki”. Tym bardziej, że „sędziowie kończący obecnie 70 lat wykazują w ogromnej większości pełną sprawność psychofizyczną oraz intelektualną”. Zdaniem Prezydenta należy „umożliwić sędziemu posiadającemu ogromną wiedzę prawniczą i doświadczenie ... dalsze pełnienie służby dla dobra Państwa i społeczeństwa”.

fot. pomocdydaktyczna.pl

Wiadomości

A może by tak autonomia finansowa samorządów?

Cały kłopot w tym, że racja leży po stronie krakowskiego prezydenta, który występuje w imieniu swoim, ale też setek pomniejszych gmin balansujących na skraju bankructwa bo ich dochody systematycznie spadają, za to wydatki rosną. Tylko w czwartym kwartale ubiegłego, 2012 roku z tytułu udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych (gminom przysługuje 30% udział w tej daninie) otrzymały o 25 868 134 PLN mniej niż zaplanowano (906.089.617 PLN zamiast 931.957.751 PLN). W skali całego budżetu państwa może się to wydać kwotą niewielką, jednak dla konkretnych, zwłaszcza małych gmin oznacza to szekspirowskie „być albo nie być”. Gdyby państwo pokryło choć część wydatków za zadania, które zrzuca na barki samorządów, to ich sytuacja finansowa może nie stałaby się z dnia na dzień idealna, ale znacząco by się poprawiła.

Fot. Piotr Drabik, Wikipedia

Wiadomości

Noce cudów i walka o rząd dusz, czyli walka Gowina o rząd dusz w PO

- Znowu są „noce cudów". W Małopolsce w przeddzień zamknięcia list uprawniających do udziału w głosowaniu wpisano do Platformy kilkaset osób. Czy ci ludzie utożsamiają się z partią? Obawiam się, że duża część z nich to typowe „martwe dusze", potrzebne baronom partyjnym w rozprawie z konkurentami – mówi Gowin. I dodaje, że to, co najbardziej go przeraziło to fakt, że Tusk odmówił debaty z nim, stwierdzając, że kampania to nie czas na spory programowe. - Zszokowały mnie te słowa. Bo to była otwarta deklaracja bezideowości – mówi Gowin

Forum Kobiet Polskich (fot. forumkobietpolskich.csc.pl)

Wiadomości

Konwencja Rady Europy o zapobieganiu przemocy to narzędzie ideologicznej indoktrynacji?

W Polsce właśnie rozpoczął się proces ratyfikacji konwencji. – Jeśli ta konwencja zostanie przez Polskę ratyfikowana to będzie dramat. Dramat Polskich rodzin i dramat nas wszystkich ponieważ zmusi nas do stosowania ideologii gender w naszym codziennym życiu. Wejdzie to do szkół i będzie indoktrynacją ideologiczną naszych dzieci. To będzie niszczenie chrześcijaństwa, bo ideologia gender jest absolutnie sprzeczna z tym co przekazuje Kościół katolicki, a to wszystko pod płaszczykiem zapobiegania przemocy – apeluje prezes Forum Kobiet Polskich.

Terlikowski: Pozbawić Urbana obywatelstwa polskiego

Wiadomości

Terlikowski: Pozbawić Urbana obywatelstwa polskiego

Opowieści o tym, że paląc polskie godło i wyśmiewając się z "Pierwszej brygady" chciał on polemizować z kibicami Ruchu Chorzów jest absurdalne. Jeśli komuś nie podobają się zachowania z konkretnego klubu może spalić ich szalik. Ale jeśli niszczy szalik z godłem Polski, to uderza w państwo i naród, a nie w kibiców. I choć nie ma w tym nic zaskakującego, bowiem Jerzy Urban od dawna pokazywał, że nie jest kimś, komu zależy na Polsce, kto by się z nią identyfikował, i od zawsze służył wrogom Polski, to gest ten ostatecznie pokazał, że należy go traktować jako kogoś pozbawionego godności Polaka.

Erica Steinbach (fot. archiwum Frondy)

Wiadomości

Erika Steinbach tym razem krytykuje Polskę za złe traktowanie mniejszości niemieckiej

Chodzi m.in o promowane języka niemieckiego na obszarach zamieszkanych przez przedstawicieli mniejszości. Przemawiając na dorocznym Dniu Stron Ojczystych w Berlinie, Steinbach przypomniała o raporcie ekspertów Rady Europy, na temat stosowania w Polsce Europejskiej Karty Języków Mniejszościowych. Jak mówiła, raport pokazuje wyraźnie, że obok kilku spełnionych zobowiązań wciąż widoczne są w poważne braki. Szefowa Związku Wypędzonych domaga się, aby niemiecki rząd wywarł na Polskę większą presję w tej sprawie. Język ojczysty jest dla mniejszości niemieckiej w Polsce istotnym składnikiem jej tożsamości i kultury. Przez dziesięciolecia jego używanie było zakazane, dlatego teraz trzeba pilnie nadrobić zaległości - mówiła przewodnicząca Związku Wypędzonych.

Terlikowski: Odczepcie się od naszych dzieci, czyli do domu urzędnikom wstęp wzbroniony

Rodzina

Terlikowski: Odczepcie się od naszych dzieci, czyli do domu urzędnikom wstęp wzbroniony

I niestety nie jest to przesada. Ostatnie miesiące przynoszą kolejne dowody na potwierdzenie tej tezy. Wczoraj odebrano dzieci matce, u której „podejrzewano” depresję. Nikt jej nie zbadał, a o odebraniu czwórki dzieci zdecydowali urzędnicy. I na nic zdały się zapewnienia o związku dzieci z matką. W innym miejscu zabrano dziecko matce, bo było... za grube, a ją samą uznano za nadopiekuńczą. I to wystarczyło, by dzieci zabrać, bo najwyraźniej urzędnicy uznali, że Dom Dziecka zapewni dziecku wystarczająco mało opieki, by to nie czuło się już rozpieszczone.