Wiadomości
Z relacji ks. Hieronima Goździewicza oraz zapisów samego prymasa Wyszyńskiego wynika, że pierwszy poważny sygnał o planowanym uwięzieniu otrzymał poufnie już pod koniec 1952 roku. Władze partyjne po konsultacjach z Moskwą, gdzie wciąż niepodzielnie rządził Stalin, zdecydowały, że aresztowanie nastąpi w styczniu 1953 roku. Miało się to zbiec z ogłoszeniem dekretu o obsadzie stanowisk kościelnych. Jeśli tak było w istocie, oznacza to, że Stalin, który wcześniej mówił Bierutowi, że nie jest sztuką zamknąć prymasa, ale sztuką jest zrobić z niego komunistę, dał się przekonać, że z Wyszyńskim nie będzie to możliwe. Aresztowanie jednak wstrzymano, ponieważ 27 listopada 1952 roku Watykan ogłosił nominację abp. Wyszyńskiego na kardynała. Za granicą komentowano to jako poparcie Piusa XII dla linii prymasa Polski.