Tag

Tag: miłość

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem miłość.

Oto rady św. Jana Pawła II dla rodzin, które chcą być doskonałe!

Kościół

Oto rady św. Jana Pawła II dla rodzin, które chcą być doskonałe!

Jedynym źródłem miłości małżeńskiej jest Jezus Chrystus, nieustannie obecny w sakramencie małżeństwa. Tak wielki jest ten sakrament! I małżonkowie mogą być pewni, że wraz z nim otrzymują siłę płynącą od Boga oraz łaskę, która będzie im towarzyszyła przez całe życie; tę rękojmię daje im wiara. Oby nigdy nie zaprzestali czerpać z tego źródła, które wytryska z nich samych. Sakrament niesie ze sobą łaskę, która nasze ludzkie życie ma ugruntować w Bogu i skierowywać stale na Boga. Na duchowym i nadprzyrodzonym fundamencie łaski Bożej opiera się droga do waszego zbawienia, która prowadzi poprzez budowanie wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej. (…) Odwołujcie się do tej sakramentalnej łaski nieustannie, w modlitwie i postępowaniu. Odwołujcie się zwłaszcza wtedy, gdy na swej drodze napotykacie trudności i doświadczenia. Chrystus pragnie być z wami zawsze! Niech miłość wasza nigdy nie przestanie czerpać z tej miłości, jaką On umiłował. Wtedy ta miłość nigdy się nie wyczerpie. Nie zawiedziecie się n

Oto jak masz kochać Jezusa!

Kościół

Oto jak masz kochać Jezusa!

6 października 2015. Komentarz ojca Jacka Salija (Jon 3,1-10)Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam. Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem bardzo rozległym - na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona. I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Wstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele. Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie co następuje: Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją. Niech obloką się w wory - - niech żarliwie wołają do Boga! Niech każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą [popełnia] swoimi rękami. Kto wie,

Papież na otwarcie Synodu: "Bez słuchania Boga nasze słowa będą tylko słowami"

Kościół

Papież na otwarcie Synodu: "Bez słuchania Boga nasze słowa będą tylko słowami"

„Chciałbym przypomnieć, że Synod nie jest konferencją czy rozmównicą, nie jest też parlamentem lub senatem, w którym dochodzi się do porozumienia. Synod to przejaw życia kościelnego, Kościoła, który idzie razem, by odczytywać rzeczywistość oczami wiary i sercem Boga” – powiedział Franciszek na rozpoczęcie obrad pierwszej sesji plenarnej Synodu, która w żargonie synodalnym nazywa się kongregacją generalną.

Kto tak naprawdę jest moim bliźnim?

Kościół

Kto tak naprawdę jest moim bliźnim?

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie jest bardzo charak­terystyczna. Ukazuje głęboki sens bycia człowiekiem dla czło­wieka. Samarytanin z przypowieści zawsze stanowił wzór dla chrześcijanina. Pamiętajmy, że jest ona odpowiedzią na pyta­nie:A kto jest moim bliźnim? (Łk 10,29). Ta przypowieść, z jednej strony tak jednoznaczna w swoim wyrazie, zaszokowała Żydów. Bliźnim okazał się ktoś, kto był ich wrogiem! To niemoż­liwe! Ale tak było. Okazuje się jednocześnie, że ta przypowieść nie jest całkiem wymyślona. Bardzo podobna historia miała miejsce niedawno.

Koltuniak: Kochajmy Ukrainę i z miłości i...

Wiadomości

Koltuniak: Kochajmy Ukrainę i z miłości i...

Brak rozwiązania problemu Kresów Wschodnich był jednym z podstawowych problemów politycznych II RP. Po 1989 roku państwo polskie zbudowane zostało na fundamencie gedroyciowej zasady poszanowania niepodległości państw ULB. W zasadzie aż do 2004 roku w polityce zagranicznej III RP dominowało założenie, iż sama formalnie istniejąca niepodległość tych państw, stanowi dla Polski gwarancje zachowania suwerenności.

Mohd Saleem: Czy Jezus może kochać muzułmanów?

Kościół

Mohd Saleem: Czy Jezus może kochać muzułmanów?

Nie jestem nikim więcej, jak tylko zwyczajnym człowiekiem, który do pewnego momentu prowadził całkiem zwyczajne życie. Urodziłem się w Pakistanie, w zamożnej muzułmańskiej rodzinie, a gdy miałem zaledwie kilka miesięcy ojciec zabrał mnie do Arabii Saudyjskiej.

Gdy się kocha, to nie ma nic trudnego – o antykoncepcji słów kilka…

Wiadomości

Gdy się kocha, to nie ma nic trudnego – o antykoncepcji słów kilka…

<<< JEST CI ŹLE W ŻYCIU. OTO RECEPTA NA KRYZYS! PRZECZYTAJ KONIECZNIE >>> Spotykam się z zarzutami, że my, ludzie Kościoła, dzielimy ludzi. Wydaje mi się, że zarzut jest absurdalny, jeśli się zastanowić, o co chodzi w tym podziale. Niezależnie od opinii ludzie dzielą się na mężczyzn i kobiety, na Polaków i Rosjan, na małych i dużych, na wykształconych i niewykształconych, na wierzących i niewierzących, wierzących tak i wierzących inaczej, mądrych tak i mądrych inaczej. Jest to problemem jeśli ja, widząc te różnice, temu, który jest po drugiej stronie, odmawiam szacunku, wiarygodności, nieraz prawa do istnienia. Wiadomo, że tak nie można.

Co robić jak spada na nas nieszczęście, którego nie potrafimy unieść? PRZECZYTAJ!

Wiadomości

Co robić jak spada na nas nieszczęście, którego nie potrafimy unieść? PRZECZYTAJ!

(Mdr 4,7-15)Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości - życie nieskalane. Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy: bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł. Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości. A ludzie patrzyli i nie pojmowali, ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność.

Wielka miłość i słoneczniki po śmierci

Rodzina

Wielka miłość i słoneczniki po śmierci

„Lady Sunflower” (Dama Słoneczników) - taki przydomek dostała zmarła w zeszłym roku Babbette Jaquish. Wszystko za sprawą jej męża, który w nietypowy sposób postanowił uczcić jej pamięć. Zadbał o najdrobniejsze szczegóły, a efekt jego starań robi naprawdę ogromne wrażenie. Babbette i Don Jaquishowie poznali się w 1975 roku. Ona pracowała w sklepie, w którym serwisuje się maszyny rolnicze, on był klientem serwisu. Zakochali się w sobie i wzięli ślub, choć nie była to młodzieńcza miłość - pobrali się dopiero w 2000 roku.