Ks. Dominik Chmielewski: Kim jest bestia z Apokalipsy?
Ks. Dominik Chmielewski: Kim jest bestia z Apokalipsy?
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem kościół.
Ks. Dominik Chmielewski: Kim jest bestia z Apokalipsy?
O. Paweł Gużyński znany głównie z krytyki rządów Prawa i Sprawiedliwości ma zamiar opuścić Polskę. W wywiadzie dla "Newsweeka" stwierdza, że choć fizycznie jest jeszcze w Polsce, to "mentalnie już w Holandii".
Jakże zraniony jest dziś, o Matko, Kościół, przez tych wszystkich fałszywych proroków! Ześlij na nich dar Boskiej mądrości! Ty, która jesteś Stolicą Mądrości, olśnij ich blaskiem Bożej prawdy, aby powrócili w pokorze do wiary i nauczania o prawdzie – mówił ks. Stefano Gobbi w ostatnim kazaniu wygłoszonym w Fatimie.
Jest jedną z największych mistyczek XX wieku. Jej dorobek porównywany jest z dorobkiem takich wybitnych postaci Kościoła jak św. Augustyn, Jan od Krzyża czy Teresa z Lisieux. Jej najważniejszą modlitwą było zawołanie: „Jezu, jeżeli Ty chcesz, ja też chcę”. Jej poświęcenie Chrystusowi postawiło ją jako wzór duchowego życia i dojrzewania w wierze, dla współczesnych żon i matek.
„To, co łamie mi serce i rani mnie głęboko, to brutalność, brak szacunku, brak rozwagi i nieprzyzwoitość, z jaką potraktowano Benedykta XVI” – powiedział kard. Robert Sarah w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Foglio, który ukazał się 25 stycznia. Kardynał odniósł się do ataków, z jakimi spotkał się papież senior po wiadomości o publikacji ich książki Z głębi naszych serc.
Avi Weiss, żydowski aktywista i amerykański rabin wraz z grupą kilku osób protestował przed kościołem w Brzezince. Powód? Kościół znajduje się na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau i po prostu przeszkadza owej grupce Żydów. Manifestanci domagają się usunięcia świątyni.
Heretyków trzeba upominać: wymaga tego łagodność, miłosierdzie i troska o błądzących. Jednak gdy heretyk zapamiętale trwa w błędzie, tolerancja musi mieć kres. Kościołowi zagraża dziś wiele herezji i błędów - stale zwraca na to uwagę wielu prominentnych i świętych kardynałów oraz biskupów. Warto przy tej okazji sięgnąć do myśli św. Tomasza z Akwinu, który wyjaśniał, jak należy postępować z odstępcami od wiary katolickiej. Zwróćmy przy tym uwagę nie tyle na konkretne kary, które proponuje Tomasz, ale na pewną zasadniczą drogę, którą Kościół, a zatem wszyscy wierni, powinni podążać w walce z błędami: drogę łagodności i miłosierdzia, ale i surowości oraz gorącej troski o zbawienie wszystkich katolików.
Popularność akcji #Biblia, która odbyła się w Niedzielę Słowa Bożego, to kolejny dowód, że media społecznościowe mogą pomagać w docieraniu z przesłaniem Ewangelii do milionów osób. Zachęcam, aby inicjatywa #Biblia, była kontynuowana każdego dnia – mówi rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.
- Człowiek na bazie natury rozumu jest w stanie poznać istnienie prawdziwego Boga – powiedział ks. prof. Tadeusz Guz.
Tomasz urodził się na zamku Roccasecca niedaleko Akwinu (Włochy) w 1225 r. Jego ojciec, rycerz Landulf, był z pochodzenia Lombardczykiem, matka zaś była Normandką. Kiedy chłopiec miał 5 lat, rodzice oddali go w charakterze oblata do opactwa na Monte Cassino. Jednak Opatrzność miała inne zamiary wobec młodzieńca. Z niewyjaśnionych przyczyn opuścił on klasztor i udał się do Neapolu, gdzie studiował na tamtejszym uniwersytecie. Tam zapoznał się z niedawno założonym przez św. Dominika (+ 1221) Zakonem Kaznodziejskim. Rok wstąpienia do tego zakonu nie jest bliżej znany. Święty miał wtedy ok. 20 lat. Spotkało się to z dezaprobatą rodziny. Wszelkimi sposobami, włącznie z dwuletnim aresztem domowym, próbowano zmienić jego decyzję; bezskutecznie. Wysłano nawet jego własną siostrę, Marottę, by mu dominikanów "wybiła z głowy". Tomasz jednak umiał tak do niej przemówić, że sama wstąpiła do benedyktynek.
Carlos Eire, wybitny historyk i ekspert od reformacji protestanckiej, przypomina, że obecny kryzys w Kościele katolickim nie jest niczym nowym i że „kryzys jest elementem stałym” w Kościele. W rozmowie z Ewardem Pentinem podkreśla on: „To, co zawsze mnie dziwi, zarówno jako historyka i wierzącego, to swego rodzaju... nazwijmy to zasada odbicia się od dna, efekt, którego normalnie nie widać w instytucjach ludzkich. I jest to coś, co uważam za jeden z najbardziej niezwykłych aspektów historii Kościoła katolickiego”.
„Boli mnie nieprzyzwoitość, z jaką potraktowano Benedykta XVI” - powiedział kard. Robert Sarah. Autor książki „Z głębi naszych serc”, w której znajdują się również teksty Benedykta XVI.