Rodzina
Najkrótszy komentarz do tej decyzji brzmi: jeśli skauting ma tyle kasy, by płacić odszkodowania ofiarom homoseksualnych molestujących – to tęcza na drogę, tylko dzieci żal. A jako rodzic dodaje: taka decyzja nie tylko oznacza zerwanie z zasadami skautingu, ale również oznacza, że normalny rodzic nie wysyła dzieci do takiej organizacji. Powodem nie jest zaś ani homofobia, ani niechęć do osób homoseksualnych, ale zwyczajna troska o swoich synów. Nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje przecież, że zawody bliskiego kontaktu z dziećmi mogą przyciągać pedofilów (i tak się dzieje, wyższy odsetek pedofilów występuje wśród trenerów czy nauczycieli niż wśród malarzy pokojowych czy murarzy). Nie ma też najmniejszych wątpliwości, że odsetek pedofilów wśród homoseksualistów jest o wiele wyższy niż wśród heteroseksualistów.