Polskie feministki jak święte krowy, czyli wszelka krytyka zabroniona
Kilka dni temu pisałam na Fronda.pl o dość intrygującym artykule, jaki ukazał się w najnowszym numerze miesięcznika „Wysokie Obcasy Extra” (czytaj TUTAJ). Już wtedy przeczuwałam, że krytyka feminizmu (i to naprawdę, całkiem rzetelna!) nie rozejdzie się ot tak, po kościach. I miałam rację – pełne oburzenia i rozgoryczenia głosy zdążyły już zabrać działaczki Feminoteki, zaś „Wyborcza” publikuje pełen rozżalenia list Magdaleny Środy i Agnieszki Graff. Warto przyjrzeć się tym protestom, choćby dlatego, że wiele mówią na temat polskiego środowiska feministek (może nawet więcej, niż wspomniany artykuł z „WOE”?).