Feministka: kobiety są „zbyt wyzwolone” - zdjęcie
15.11.14, 16:28Barbara Hulanicki (fot. YouTube)

Feministka: kobiety są „zbyt wyzwolone”

14

Hulanicki zasłynęła w latach 60., podczas tak zwanej „rewolucji seksualnej”. Dziś uważa, że to, o co wówczas walczono, poszło zdecydowanie zbyt daleko. W wywiadzie dla „The Daily Telegraph” Hulanicki stwierdza, że jednym z przykładów bardzo złego ukierunkowania „wyzwolenia” kobiet są pigułki antykoncepcyjne.

Kobiety biorą je dziś niezwykle wcześnie, a przez ich wielkie rozpowszechnienie wśród młodych dziewcząt, seks przestaje być powiązany z miłością.

„To, co jest przerażające to to, że biorą je bardzo młode dziewczyny. Zaczynają zbyt wcześnie. Tu już nie chodzi o miłość. Stałyśmy się zbyt wyzwolone” – mówi 78-letnia dziś Hulanicki.

Kobieta ostro krytykuje też ubrania, jakie noszą dziś celebrytki. „Nie ma w tym już tajemnicy. Spójrz na te wcięcia. To jak pornografia” – narzeka Hulanicki.

Niestety: Hulanicki, pomimo wszystko, wciąż popiera hormonalną antykoncepcję. 78-latka nie rozumie, że zło zawsze pozostanie złem - nawet, jeżeli jest pozornie niewielkie. Szatan nie zna umiaru - bo umiar jest po prostu niemożliwy, gdy buntuje się przeciwko Bogu. Zdrowie moralne kobiet i mężczyzn może zagwarantować tylko jedno: naśladowanie Chrystusa i świętych Kościoła, w głębokim posłuszeńtwie katolickiej nauce. 

pac/nzherald

Komentarze (14):

anonim2014.11.15 17:12
Bo jak takie latają po ulicach z napisem na gołych cyckach "mujeres libres" to warto się rzeczywiście zapytać od czego one są wolne... Na pewno od rozumu...
anonim2014.11.15 17:27
Cóż to za humanoid? Zniszczona swoim życiem, kolejna "Gwiazda „rewolucji seksualnej” z lat 60" opowiada nam jak to jej było dobrze przez te lata, a teraz już zdrowie szwankuje... Ja tam wolę teksty o kobiecych wartościach pióra pani Marty Brzezińskiej.
anonim2014.11.15 17:32
Gdy gzić się ze wszystkim i ze wszystkimi - dobrze. Gdy przyjdzie czas, że już nawet trzeba swoją mordę zatykać brylami (jak na zdjęciu) - oj, to bardzo źle. Teraz czas na wydanie książki umoralniającej dla dziewczątek, i manie choć przez chwilę jeszcze trochę wypłowiałej sławy.
anonim2014.11.15 17:34
Jesteś wulgarny i nadmiernie wpuszczany.
anonim2014.11.15 17:38
Och, te słowniki. ... miało być wyszczekany.
anonim2014.11.15 17:45
Wygląda jakby rzeczywiście przeżyła lata w Otto Muehl Kommune i Aktionsanalyse praktykowała...
anonim2014.11.15 20:00
Hulanicki. Nomen omen. Czemuś tej rodzinie dano takie nazwisko, i to idzie na pokolenia.
anonim2014.11.15 20:45
Proponuję hasło - "Zostań feministką - będziesz miała gębę ja ta na zdjęciu"
anonim2014.11.15 20:49
...No właśnie. Pokażcie choć jedną feministkę która POpiera robienie z kobiet narzędzi do zaspokajania męskich seksualnych dewiacji... odpowiadam - Agnieszka Nowak
anonim2014.11.15 21:28
@Camino Canis Chodzi Ci o osobę ukrywajacą się Na GW pod ksywką "laspegas"? Albo się ktoś jej wpisem z Frondy posłużył bez podania źródeł ;-)
anonim2014.11.15 23:03
Chcialam zwrocic uwage, ze niektore komentarze nie sa wlasciwe. Tej kobiecie nalezy sie szacunek, mi sie w glowie nie miesci aby ktos tak mogl pisac o mojej mamie czy babci..
anonim2014.11.15 23:21
Bo w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, to właściwie nie chodziło tylko o sam seks tylko właśnie o miłość. Bo to miłość miała prowadzić do pokoju.To co zrobiły współczesne feministki to odarły seks z miłości właśnie. Nie dziwię się tej babie.
anonim2014.11.16 0:50
Tej kobiecie daleko jest do normalności. Przywołuję ją do porządku.
anonim2014.11.16 10:19
feministki mają nasrane w tych swoich sfrustrowanych główkach