Lewacka moda na bezpłciowe dzieci
Brytyjski "The Mirror" donosi, że niejacy państwo Laxton z Combs postanowili wychować swoje dziecko "nie ingerując w jego płeć". Dopiero pół godziny po porodzie zapytali pielęgniiarkę czy dziecko jest chłopcem czy dziewczynką. Okazało się, że jest chłopcem, ale para postanowiła ukryć ten fakt przed światem. Nadali mu "neutralne" imię Sasha i odmawiali odpowiedzi na pytanie o płeć. Twierdzą, że podczas pięciu lat "nie narzucali" dziecku myślenia o swojej płci pozwalając ubierać się chłopcu na przemian w męskie ciuchy i dziewczęce sukienki. Teraz ujawnili jednak płeć dziecka, bo musieli posłać je do szkoły. Sami zaaplikowali malcowi odpowiednie "genderowe" przeszkolenie: na filmie zrobionym przez matkę widać jak pyta ona małego co myśli o "przebieraniu się w strój baletnicy, albo wróżki" i czy to normalne, że "dziewczyny powinny robić to, a chłopcy tamto". Sasha opowiada jej: "Myślę, że to głupie".