Tomasz Sakiewicz: Epidemia sama się nie skończy. Jeżeli jej nie zdusimy, wróci na jesieni
Zgodnie z przewidywaniami w kwietniu zaczęła powoli wygasać epidemia koronawirusa. Ogromna liczba zakażeń w marcu spowodowała w kwietniu rekordową liczbę zgonów, która zaczęła się zmniejszać dopiero teraz. Zarówno miliony szczepień, jak i spora grupa ozdrowieńców powodują, że zaraza szerzy się coraz wolniej. Nadchodząca wiosna też gasi emisję wirusa. Nie zmienia to jednak faktu, że epidemia sama się nie skończy.