Zagrożenia
Na początku pandemii koronawirusa, która swoje źródło ma w Chinach, wielu zadawało sobie pytanie, czy jest na świecie państwo, które może na kryzysie coś zyskać. Pytania te pojawiały się często w kontekście oskarżeń o sztuczne rozpowszechnienie wirusa SARS-CoV-2 przez Chiny. Teraz okazuje się, że kiedy Europa pogrążona jest w gospodarczym kryzysie, gospodarka Chin ma się dobrze. Temat podjął w rozmowie z portalem forsal.pl dr hab. Paweł Pasierbiak, kierownik Katedry Gospodarki Światowej i Integracji Europejskiej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.