[WIDEO] Putin samotny nawet w cerkwi
W sieci pojawiły się nagrania rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, który w moskiewskiej cerkwi wziął udział w prawosławnym nabożeństwie bożonarodzeniowym.
Kategoria
Sekcja: Wschód
W sieci pojawiły się nagrania rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, który w moskiewskiej cerkwi wziął udział w prawosławnym nabożeństwie bożonarodzeniowym.
Jak donosi brytyjski „The Guardian” jeszcze w styczniu Rosja planuje zmobilizować dodatkowych 500 tys. poborowych na ukraiński front.
Generał Roman Polko wyraził opinię, że Francja i Niemcy obecnie przebudziły się w sprawie wojny na Ukrainie, ponieważ zaczęły się obawiać o własne bezpieczeństwo.
Gazprom piąty dzień z rzędu ogranicza przesył gazu do Europy przez Ukrainę. Ma to związek z malejącymi cenami gazu na rynku. Rosjanie z kolei za takich stan rzeczy winią Ukrainę.
Kijów nie wierzy w szczerość intencji Kremla i utrzymuje, że jedyny możliwy rozejm będzie miał miejsce, kiedy okupant wycofa swoje siły z Ukrainy. Głos ws. propozycji Władimira Putina zabrał sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow, który ma jasny przekaz dla rosyjskich zbrodniarzy: „niech zabierają swoje graty i jadą do Rosji”.
77-letni reżyser i propagandysta Kremla, określany „lizusem Putina” Nikita Michałkow w ciężkim stanie trafił do szpitala. Medialne doniesienia mówią albo o ostrych objawach COVID-19, albo o ciężkiej grypie.
Odpowiadając na apel Cyryla, Putin miał rozkazać wstrzymanie ognia i zaproponował Kijowowi rozejm na czas prawosławnych świąt Bożego Narodzenia. W tym czasie Rosjanie kontynuują barbarzyńskie ataki na obiekty cywilne. W ostrzale Berysławia w obwodzie chersońskim zginął 12-letni chłopiec i jego rodzice.
Reuters poinformował, że Władimir Putin nakazał szefowi rosyjskiego resortu obrony Siergiejowi Szojgu „wstrzymać ogień” i ogłosić chwilowy rozejm, aby przez 36 godzin Ukraińcy i rosyjscy żołnierze mogli świętować obchodzone w tym czasie w prawosławiu Boże Narodzenie. Kijów nie wierzy jednak, że rosyjscy zbrodniarze rzeczywiście powstrzymają się od ataków.
W ciągu ostatniej doby rosyjscy najeźdźcy ponieśli na Ukrainie jedne z najwyższych strat od początku trwania inwazji na ten kraj.
Jak podaje portal kresy24.pl, w Rosji narasta ruch oporu, który wzoruje się na działaniach Białorusinów. Tylko w roku 2023 miały miejsce już co najmniej sześć zniszczeń blokad sygnalizacyjnych, co doprowadza do przerw w dostawach sprzętu wojskowego.
„Rosja kontynuuje działania informacyjne przeciwko Polsce. Kreml skupia się na wąskich obszarach tematycznych, jednocześnie zwiększając brutalność przekazu” – poinformował na Twitterze Stanisław Żaryn.
Ukraińcy nie zatrzymują się jeśli chodzi o celne ataki wymierzone w zgrupowania rosyjskich żołnierzy. Tym razem ukraińska defensywa zniszczyła kwaterę Rosjan w mieście Tokmak.
Wczoraj wieczorem Rosja przypuściła kolejny atak rakietowy na Ukrainę. Jak informuje szef wojskowej administracji obwodu zaporoskiego, rakiety spadły na miasto Zaporoże.
„Nie mamy wątpliwości, że obecni władcy Rosji rzucą wszystkie siły jakie im pozostały i każdego, którego zdołają zmobilizować” – powiedział Wołodymyr Zełenski.
Rzecznik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Damian Duda postanowił nieść Ukraińcom pomoc w bardzo bezpośredni sposób i stanął na czele polskiego ochotniczego zespołu ratowników pola walki na ukraińskim froncie. Duda dzieli się w mediach społecznościowych relacjami z prowadzonych przez swój zespół działań.