"Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona"
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy.
Przyglądaliśmy się własnej kondycji duchowej, rozważaliśmy, co jest niezbędne na szlaku pustynnym, a teraz pora na sedno sprawy – poznawanie Go. Jak to robić? Niektórzy mówią: „Boże szukam cię i szukam, i nic z tego”. Bóg nie daje o sobie znać, On wie, że do spotkania z Nim konieczne jest, byś miał kontakt ze sobą samym. Co to znaczy? Odczuwanie własnego ciała. Wbrew pozorom ból bywa dobry – sprowadza nas do naszego ciała, każe być tu i teraz. Ale kontakt ze sobą, to nie tylko doświadczanie ciała. Uświadamiam sobie wtedy własne pragnienia, marzenia. Marzyć może psychika, ciało raczej zazwyczaj czegoś potrzebuje: wiem, kiedy chcę pić, jeść, kiedy coś mnie boli. Częścią mnie są też moje wspomnienia. Mogę tkwić w przeszłości albo przyszłości – to też jest kontakt ze mną samym. Ale mogę też uciekać w przeszłość i przyszłość i przez to nie mieć kontaktu ze sobą samym w danej chwili.
Przeżywamy już ostatnie dni Adwentu. Wkrótce będziemy świętować Boże Narodzenie. Co jeszcze możemy zrobić, aby lepiej przygotować się do tego wydarzenia? Zapraszamy do lektury tekstu Estery Rudź ZSJM.
Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».
Ewangelista Starego Testamentu – tak niejednokrotnie opisuje się Izajasza. Słowa prorocze, które zostawił, mają w sobie moc podobną do Dobrej Nowiny. Zapowiadają zbawienie. Niosą pociechę tym, którzy zawiedli się na ludzkim słowie i tylko w Bogu szukają ratunku. W jego księdze czytamy: „Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim”. Moc proroczego przekazu nie wynika z mądrości, zdolności ani talentów, ale z obecności Ducha, który mieszka w Izajaszu. Stał się ustami Boga. Ma wgląd w serce i tajemnice Boże. Każde słowo i każda jota jest ważna, kiedy mówi. Izajasz jest prorokiem zapowiadającym nadejście najważniejszych słów, a właściwie Słowa przez duże ‘S’, które stanie się ciałem. Jest przedmową do Ewangelii, którą głosić będzie Jezus. Warto zaznaczyć, że Izajasz ukrywa mesjasza pod tajemniczym imieniem, ale jednocześnie podkreśla, że jego nadejście jest pewne. W tym kontekście bardziej zrozumiała wydaje się adwentowa misja proroka.
W czasach gdy świrnięci ateiści zwalczają wszelkie przejawy świąt Bożego Narodzenia, chcą Polaków (podobnie jak Europejczyków na zachodzie) wykorzenić z ich tożsamości i kultury (naturalnych wspólnot będących barierą dla ekspansji despotyzmu i tyranii lewicowej władzy). W czasach gdy na zachodzie lewica zakazała wspominania o Bożym Narodzeniu by nie urażać uczuć islamistów i bezbożników. W czasach gdy (ślepe na cierpienie nienarodzonych dzieci zabijanych podczas aborcji) clebrytki boleją nad losem karpi i choinek. Warto przypominać przede wszystkim o religijnym sensie Bożego Narodzenia, oraz o uroczych tradycjach ludowych związanych z tym świętem.
W drugim suplemencie do katechizmu opublikowanego przez św. Piusa X w 1912 roku (Krótkie uwagi o świętach chrześcijańskich) znajdziemy taką wzmiankę: „Adwent obejmuje cztery tygodnie przed 25 grudnia” oraz jest „modlitewnym przygotowaniem” do Świąt Bożego Narodzenia. To wszystko prawda, ale podana w ogromnym skrócie! Faktem jest, że taka oszczędna definicja z katechizmu, podobnymi określa się zresztą inne ważne prawdy naszej wiary, determinuje dziś sposób celebrowania i przeżywania tego szczególnego czasu łaski.
Lecz anioł rzekł do niego: Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu cieszyć się będzie z jego narodzin.
W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie. Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: Głos wołającego na pustyni: przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki. Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy (Mt 3, 1-6).
Wiele wybitnych kobiet zostało zgłoszonych do plebiscytu na Polkę Stulecia, który przeprowadziła Konferencja Kobiet RP. Niedawno poznaliśmy wyniki głosowania. Największe poparcie uzyskała św. Faustyna Kowalska, druga jest Danuta Siedzikówna ps. Inka, a trzecia — dr Wanda Półtawska. Bogactwo duchowe św. Faustyny zachwyca i przyciąga wszystkich: zarówno naukowców, ludzi pióra i sztuki, jak i ludzi prostych — bez studiów i dyplomów; fascynuje starszych i młodych. Ta pokorna zakonnica i mistyczka była patronką Światowych Dni Młodzieży w Sydney i w Krakowie, a także patronowała spotkaniu w Lednicy w 2012 r.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.
W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany `Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?». Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną.
Na papierze i płótnie w jasnogórskich archiwach można znaleźć świadectwa opowiadające o wskrzeszeniu umarłych.
Od Abrahama do Dawida jest w sumie czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.
Bóg w niedostrzegalny sposób wyznacza granice wpływu demonów na ludzi, aby zawsze mieli oni wolność wyboru i przezwyciężania pokus.