„Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”
Dwudziesta Druga Niedziela zwykła
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Dwudziesta Druga Niedziela zwykła
Pośród samych wierzących niektórzy szukają Boga bardziej, wyraźniej i gorliwiej od innych. Mnisi nie mają innego zajęcia w życiu, niż szukanie Boga. To właśnie czyni życie monastyczne tak zasadniczo prostym. Cóż może być prostszego od szukania kogoś, kogo już znaleźliśmy? Taka, w gruncie rzeczy, jest natura owego poszukiwania: uświadamianie sobie tego, żeśmy Go znaleźli. Świadomość ta bierze początek w akcie wiary, a wypełnia się w doświadczeniu obecności Boga oraz Jego niezbadanej i nieokreślonej tożsamości, którą dane jest nam poznać, gdy Jego miłosierdzie zstępuje do naszych dusz, które istnieją już tylko w Nim, przez Niego i dla Niego.
Św. Józef z Kupertynu to jedna z najbardziej barwnych i niezwykłych postaci wśród świętych w całej historii chrześcijaństwa. Ten latający franciszkanin z racji zdolności lewitacyjnych jest patronem lotników, astronautów, podróżujących drogą powietrzną, pilotów wojsk NATO, natomiast z racji swoich trudności w nauce patronuje studentom, zdającym egzaminy, a w szczególności tym, którzy mają problemy z nauką.
Dobrze, że ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni towarzyszy w tajemnicach różańcowych wydarzeniu o wiele późniejszemu – odnalezieniu zagubionego Pana.
Dziś odczytywany jest w kościołach fragment z Ewangelii św. Jana, który mówi o nocnym spotkaniu Chrystusa z Nikodemem, który śmiało może patronować wszystkim tym, którzy poszukują w swoim życiu Prawdy, poszukują Chrystusa, i który towarzyszy nam w tym paschalnym czasie. Chciałbym ponownie przypomnieć ważne dla mnie kazanie Ojca Milana Bubáka SVD z 17 marca 2012 roku. Oto jego treść: Centralną postacią dzisiejszej Ewangelii jest faryzeusz Nikodem. Jest to postać, której imię każdy z nas zapewne zna, jednak mało o niej wiemy. Spróbujmy na podstawie kilku wzmianek o nim, które w Piśmie Świętym znajdujemy, zrekonstruować jego charakter. W Biblii spotykamy się z nim trzy razy. Wszystkie te miejsca znajdziemy w Ewangelii św. Jana.
Hiszpańska Doktor Kościoła św. Teresa od Jezusa zostawiła po sobie przekaz o niezwykłym objawieniu udzielonym jej przez Boga, podczas którego mogła być świadkiem spotkania Zmartwychwstałego Jezusa ze swą Matką.
Święta Teresa od Jezusa, odnowicielka Karmelu, w Księdze Życia wspomina wydarzenie, które miało miejsce w klasztorze w Avili w 1560 r. Na prośbę jej duchowych synów i córek papież Benedykt XIII w 1726 roku zgodził się na ustanowienie specjalnego święta przebicia serca świętej Matki Teresy, które zakony karmelitańskie obchodzą 30 sierpnia.
Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.
„Zadaniem każdego człowieka jest być twórcą własnego życia: człowiek ma uczynić z niego arcydzieło sztuki” – pisał św. Jan Paweł II.
"Gdy dusza wyjdzie z ciała, znajduje się pośród innych duchów, dobrych i złych. Dziś chcemy posłużyć się eschatologią prawosławnego myśliciela o. Serafina Rose, by przybliżyć ten cudowny temat" Św. Jan Maksymowicz - Życie po śmierci.
Pan Jezus przed wstąpieniem do nieba polecił apostołom, by szli, nauczali i chrzcili w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.
Od początku istnienia chrześcijaństwa wyznawcy Chrystusa zmuszeni byli płacić życiem za swoją wiarę. Historia Kościoła naznaczona jest krwią męczenników. Na przestrzeni stuleci męczeństwo nie oznaczało jednak dla wierzących ani wyroku losu, który w pewnych okresach historycznych stawał się nieuchronny, ani też znoszenia bezcelowego cierpienia, które nikomu by nie służyło. Rozumiane było natomiast jako ideał: najbardziej radykalna możliwość naśladowania Chrystusa.
Przepasz biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi
Nigdzie w Ewangelii Jezus nie potępia posiadania dóbr, nigdzie też nie pochwala biedy. Wręcz przeciwnie, kiedy widzi, że tłum jest głodny, stara się mu pomóc - rozmowa z ks. prof. Józefem Naumowiczem w miesięczniku "W Drodze".
Jeżeli gdzie, to w historii krucjat stwierdza się prawda słów wyrzeczonych przez jednego z nowoczesnych historyków (H. Leo): "Dzieje Kościoła chrześcijańskiego są od czasów Konstantyna Wielkiego duszą i pierwiastkiem życiowym dziejów powszechnych". Wyprawy Krzyżowe nazwano wędrówką ludów zachodnich, i nie bez słuszności, gdyż istnieje pewne podobieństwo między nimi a wędrówką ludów V wieku. Jak owa wędrówka ludów usunęła z widowni historycznej wyrodzonych chrześcijan Zachodu i dała Kościołowi niezliczone zastępy nowych synów, tak również krucjaty oczyściły, podniosły i uszlachetniły Europę.