Wysławiam Cię Ojcze, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom
PIERWSZE CZYTANIE Asyria biczem Bożym
Kategoria
Podkategoria: Wiara
PIERWSZE CZYTANIE Asyria biczem Bożym
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Bóg jest przyjacielem. Nie pozwól wmówić szatanowi, że jest inaczej!
Ks. Sławomir Kostrzewa: Każdy wybór człowieka prowadzi do Boga albo do szatana
O włoskim wizjonerze, Stefano Gobbim, nie mówi się zbyt wiele w oficjalnym nurcie. Bardzo dużo o jego objawieniach mówi przede wszystkim ks. Piotr Glas, a założony przez włoskiego duchownego Kapłański Ruch Maryjny w Polsce robi wszystko, by popularyzować jego przesłanie. Tymczasem Matka Boża, która objawiała się ks. Gobbiemu, konkretnie mówiła do niego o tym, jak rozpoznamy nadejście czasów ostatecznych.
Według tekstu z 1064 r., napisanego przez węgierskiego opata benedyktyńskiego i biskupa Maurusa, Andrzej Świerad (Andrzej Żurawek) pochodził z Polski, z rodziny rolniczej. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach znalazł się na Węgrzech. W roku 997/998 wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru św. Hipolita na górze Zabor koło Nitry. Opatem klasztoru był wtedy Filip. On też nadał nowemu zakonnikowi imię Andrzej, gdyż wtedy św. Andrzeja Apostoła uważano za głównego patrona Węgier. W klasztorze mieszkali także mnisi żyjący według reguły wschodniej. Do tej właśnie ławry wstąpił Świerad. Widocznie bardziej przystępny był dla niego język słowacki, aniżeli bardzo trudny węgierski. Spełniał różne posługi w klasztorze. Maurus wspomina, że Andrzej wstąpił do opactwa benedyktynów już zaawansowany w życiu ascetycznym. Uprzednio bowiem prowadził życie pustelnicze.
- Kierujemy nasz wzrok ku Matce Bożej Jasnogórskiej, naszej Królowej, i wołamy: Matko, ratuj! Matko, daj nam siłę ducha, dzięki któremu nie ulegniemy dyktaturze mniejszości! Przywróć nam jasność oceny tego, co jest dobre i co jest złe! Obdarz wewnętrzną mocą, aby zawsze iść za głosem sumienia i wybierać dobro, a jednoznacznie, odważnie i wytrwale przeciwstawiać się złu! - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
PIERWSZE CZYTANIE Skuteczność słowa Bożego
Niech Reguła św. Benedykta stanie się lekarstwem dla zagrożonej europejskiej kultury. Niech ten wielki święty pozostanie dla nas prawdziwym mistrzem, w którego szkole możemy się nauczyć prawdziwego humanizmu – mówił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Msza św. w święto św. Benedykta, patrona Europy, rozpoczęła Jubileusz 950-lecia Opactwa Benedyktynów w Lubiniu.
Niesamowita wizja dla Polski mistyczki Teresy Neumann. „W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa”.
Dziś obchodzimy w Kościele święto św. Benedykta, patrona Europy. Reguła, którą ten święty mnich napisał dla swoich uczniów, gromadzących się przy nim na Monte Cassino, stała się mapą w duchowej wędrówce dla pokoleń Europejczyków. Niech i dziś, przykład i nauka jego życia, będą dla nas wskazówkami w drodze do zbawienia, a za jego wstawiennictwem prośmy Boga o zachowanie przez Europę i Polskę chrześcijańskiego dziedzictwa europejskiej kultury.
Nasz wspólny, fizyczny i duchowy dom, Europa, odchodząc od swoich chrześcijańskich korzeni, pogrąża się w kryzysie. Kontynent słynący z walki za Chrystusa oddaje się ateizmowi, libertynizmowi i... islamizmowi, depcząc własną tradycję, swoje dokonania i duchowe dziedzictwo. Módlmy się dzisiaj do świętego Benedykta, patrona Europy, o dobrą przyszłość naszego kontynentu, o nawrócenie serc Europejczyków, a przede wszystkim elit europejskich.
Umierający kard. August Hlond pozostawił swoim rodakom testament o zwycięstwie odniesionym przez Maryję. Mówił: "Nil desperandum! Nihil desperandum! Sed victoria, si erit - erit victoria Beatae Mariae Virginis. In hoc certamine, quod certatur inter satanicos conventus et Christum, aliquis eorum, qui se credebant vocatos esse, revocatur in altum et erit sicut Deus ipse disponet". Dziś możemy tak przetłumaczyć jego słowa: "Nie traćcie nadziei. Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie - będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów a Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, [Bóg] wezwie na głębię i będzie tak, jak chce sam Bóg".