Dzieci utracone są już Świętymi!
Z ks. prałatem Józefem Majem, legendarnym kapłanem „Solidarności”, emerytowanym proboszczem parafii św. Katarzyny w Warszawie, rozmawia Gabriel Kayzer.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Z ks. prałatem Józefem Majem, legendarnym kapłanem „Solidarności”, emerytowanym proboszczem parafii św. Katarzyny w Warszawie, rozmawia Gabriel Kayzer.
Pan Jezus mówił: „Dziecko Moje, powiedz dzieciom Moim, że ataki zła spiętrzają się coraz bardziej i nikt na tej ziemi nie jest na tyle osłonięty, aby nie musiał angażować wszystkich swoich sił, żeby ocaleć od niszczącej mocy zła”
Od rana w całej Polsce środowiska lewicowe atakują katolików, dewastują kościoły i zakłócają Msze św. Kościół katolicki spotyka się z niesamowitą agresją ze względu na poparcie decyzji sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy uznali za niezgodną z konstytucją tzw. przesłankę eugeniczną. Jaka powinna być reakcja katolików wobec tej agresji? Powinna być przede wszystkim reakcją miłości.
Chiara Corbella Petrillo odmówiła leczenia, by ratować życie nienarodzonego synka. Ktoś powie: takich historii jest wiele. Być może. Jednak ta 28-letnia kobieta uczy czegoś więcej: że Bóg to nie maszynka do spełniania życzeń. Zaufanie, iż On wie lepiej - jeśli mamy nie zwariować - musi wyprzedzić nasze starania o cud. Że przeciwieństwem strachu nie jest odwaga, lecz wiara. Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tej 28-letniej Włoszce, pomyślałam, że to, co ją spotkało, jest dla przeciętnego człowieka nie do udźwignięcia. Jej biografia jeszcze bardziej utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Chiara z pewnością nie była przeciętna. Bo które dziecko w wieku siedmiu lat pisze na widokówce znad morza: „Maryjo i Jezusie, proszę Was, żebym została świętą”? Wiele wskazuje na to, że jej pragnienie ma szansę się spełnić. Proces beatyfikacyjny Chiary Corbelli Petrillo rozpoczął się 18 lipca 2018 roku w rzymskiej Bazylice św. Jana na Lateranie.
PIERWSZE CZYTANIE Jedność różnych członków Kościoła
„Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście” – wzywał św. Paweł Tesaloniczan, a przez niego wzywa Bóg wszystkich wierzących. (1Tes 5, 12—22) W trudnej sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się przez pandemię koronawirusa, nie ustawajmy w uwielbieniu Wszechmogącego Boga, wysławianiu Jego Imienia i chrześcijańskiej radości ze zbawienia, jakie nam daje. Uwielbiając Boga prośmy wspólnie za naszą Ojczyznę, aby z tej walki wyszła silniejsza i wierniejsza swoim wartościom.
PIERWSZE CZYTANIE Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest
Czy uda się wyjaśnić do końca wszelkie sekrety związane z zamachem na życie Jana Pawła II sprzed 27 lat? Większość wysiłków podejmowanych do tej pory obierało jako kierunek poszukiwań pytanie o mocodawców i o polityczne kulisy spisku przeciwko papieżowi. Zastanawiano się też przy okazji, jaki związek mogło łączyć usiłowanie zabicia Ojca Świętego z tzw. trzecią tajemnicą fatimską i obietnicą duchowego odrodzenia się Rosji. Koncentrowanie się na szczegółach okoliczności towarzyszących cierpieniu i cudownemu uratowaniu wielkiego papieża stanowi element podsumowania jego życia, zwłaszcza zaś uważnego odczytania znaków jego świętości. Właśnie niedawno udało się odsłonić nowy interesujący szczegół.
„Wszystko oddaję w ręce Matki mojego Mistrza: totus Tuus. W tych samych rękach matczynych zostawiam wszystko i Wszystkich, z którymi związało mnie moje życie i moje powołanie. W tych Rękach zostawiam nade wszystko Kościół, a także mój Naród i całą ludzkość.”
[...] Co mamy myśleć o tej postaci? Na czym polega jej perfidnie niebezpieczny charakter? Gdyby to był jawny przeciwnik Boga czy Kościoła, jak ideologiczny ateizm czy imperialny komunizm, wszystko byłoby jasne. Ale chodzi o postać zawiłą i trudno rozpoznawalną. Nieraz świadomie stylizowaną na wyszminkowanego gościa z operetki. Tymczasem jest odwrotnie. Jezus zapowiadał: „wielu przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: To ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą” (Mt 24,5). Zwodziciel będzie zatem starał się przebrać w szaty „Jezusa dobrotliwego”, „Mesjasza tolerancji”, „Mistrza uśmiechu”, by przejąć Jego uczniów. Tak jak słynny Szymon Mag z Dziejów Apostolskich (8,9-24), który chciał posiąść władzę Apostołów, „małpując” Szymona Piotra, by w odpowiednim momencie móc go wyeliminować z gry. Nawet podszył się pod to samo imię. Ale parodia Maga się nie powiodła dzięki rozróżnianiu i odwadze, jakie miał w sobie pierwszy papież Kościoła. Poszukując tego rozróżnienia oraz w celu stworzeni
Mistycy to ludzie szczególni: Boga najbliżsi, Bogiem żyjący i dopuszczani do Jego tajemnic. Bóg jest ich pasją, życiem i śmiercią. Stają na granicy przepaści pomiędzy widzialnym i niewidzialnym, by kosztować i rozkoszować się szczęściem zastrzeżonym. Dzięki nim burzony jest "zwyczajny" porządek rzeczy. Budzi się niepokój, który kwestionuje to, co dotychczasowe. Nasza wiara wydobywa się z uśpienia, zostaje rozbudzona i umocniona. Warto sięgać po pisma mistyków, bo ich słowa płomienne i szalone z miłości potrafią rozniecić Boski ogień.
Wielu jest takich, którzy chcą się włączyć do walki duchowej w imię Maryi, ale niewielu chce Ją naśladować. Naśladowanie Maryi jest warunkiem zwycięstwa. Analiza Jej życia, postawy, duchowości, stosunku do Boga i ludzi - gwarantuje zdobycie odpowiedniego oręża do walki duchowej - przypomina ks. Sławomir Kostrzewa w konferencji wygłoszonej 17 października 2020 r. podczas IV Katolickiego Forum Charyzmatycznego w Śremie.
Obietnice Matki Bożej dla odmawiających Różaniec Świętydane Błogosławionemu Alanowi de la Roche
PIERWSZE CZYTANIE Poganie są współuczestnikami obietnicy zbawienia