O. Szymon Hiżycki: Zaufanie Bogu nie polega na braku stresu…
Zaufanie Bogu nie polega na braku stresu…
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Zaufanie Bogu nie polega na braku stresu…
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o
Modlitwa do św. Łukasza Patrona Służby Zdrowia
Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.
„Bóg wchodzi w rzeczywistość grzechu i śmierci w całej pełni, stając się prawdziwym człowiekiem. Stając się prawdziwym człowiekiem, Chrystus wziął z historii każdej ludzkiej osoby wszystkie grzechy na siebie. W człowieczeństwie Jezusa Chrystusa skoncentrowało się całe zło świata, grzechy ludzi wszystkich pokoleń” – wyjaśnia ks. Mieczysław Piotrowski.
Dziś Kościół wspomina w liturgii św. Łukasza. Autor Ewangelii i Dziejów Apostolskich jest też patronem lekarzy. Sam miał w swoim życiu zajmować się medycyną. Dlatego 18. października jest dniem szczególnej modlitwy za pracowników służby zdrowia. Dziś, w obliczu pandemii koronawirusa, nasza modlitwa jest im jeszcze bardziej potrzebna.
Tak, i to nawet takie, które jeszcze do szkoły nie chodzą. Jeżeli dziecko wie, że to co czyni, jest złe, ponosi za to karę. Oczywiście, że takie dzieci mają lekki czyściec i nie trwa on długo, bo brak im pełnego zrozumienia, ale nie mówcie nigdy, że dziecko tego czy owego nie rozumie. Dziecko pojmuje więcej aniżeli przypuszczamy, posiada ono daleko wrażliwsze sumienie od człowieka dorosłego.
Benedykt XVI Św. Ignacy Antiocheński Audiencja generalna 14 marca 2007 Drodzy Bracia i Siostry!
Ks. Dominik Chmielewski: Wystarczy tylko wezwać jego imienia, żeby piekło wyło z przerażenia!
Ksiądz Marian Rajchel, egzorcysta z diecezji przemyskiej, opowiadał, że podczas jednego z egzorcyzmów demon wrzasnął: Ten Wasz PAPIEŻ!!! On tym pocałunkiem więcej nam szkody czyni niż WY WASZYMI egzorcyzmami! Jeden taki pocałunek gorszy niż 1500 egzorcyzmów. Dla nas to był tylko piękny gest – mówił ks. Marian. – Nie… to była miłość do tej ziemi i zły duch to dobrze odczytał.
Wszyscy śnimy. Sny miewają tak ludzie zwyczajni, jak i święci. Często zdarza się, że sny wpływają na ich życie, kształtują wybory, a innym razem traktowane są z przymrużeniem oka. Czy podobnie było w życiu Ojca Pio? Jakie miewał sny? Czy miały dla niego jakieś znaczenie lub czy śnili o nim inni? Zajrzyjmy w świat snów Ojca Pio, by je poznać.