Czyściec oczami świętych. Oto, jak tam jest
Czyściec jest oczyszczeniem naszej miłości, która ma być podobna do miłości Jezusa Chrystusa, jaśniejącej najpełniej w tajemnicy Jego Krzyża i Zmartwychwstania.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Czyściec jest oczyszczeniem naszej miłości, która ma być podobna do miłości Jezusa Chrystusa, jaśniejącej najpełniej w tajemnicy Jego Krzyża i Zmartwychwstania.
Idąc prędzej niż Łazarz, przybył Jezus o dwie godziny wcześniej od niego na miejsce chrztu. Dochodząc tam, przyłączył się o zmierzchu do gromady ludzi, którzy również szli do chrztu. Nikt Go nie znał, a przecież wszystkich oczy zwracały się ku Niemu, jakby przeczuwano w Nim kogoś wyższego. Nad ranem przybył Jezus z innymi na miejsce chrztu. Ogromne tłumy ludzi zalegały równinę, a Jan natchnionymi słowami mówił miejsca chrztu. Było to u żydów miejscem świętem, pamiątkowym. Otoczone było zewsząd murem, jakby ogród, a wewnątrz stały chaty o ścianach, krytych sitowiem. Na środku leżał kamień, tam gdzie niegdyś Izraelici po przeprawieniu się przez Jordan złożyli arkę i odprawili nabożeństwo dziękczynne.
Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 3, 13–17).
Wszystko, co o Janie Chrzcicielu jest napisane w Nowym Testamencie, bezpośrednio odnosi się do Jezusa Chrystusa. Jan nie tylko zapowiada Jego przyjście, ale wskazuje na Jego Osobę jako Mesjasza i Syna Bożego. Dzięki temu pozostaje wzorem dla każdego chrześcijanina, który dziś przyznając się do Chrystusa, pragnie Go głosić i dawać o Nim świadectwo.
Tak skrajny pesymizm, wręcz nihilizm, doprawdy zbija z tropu. Przywodzi na myśl zdumienie Jana, gdy ten ujrzał Nierządnicę czerpiącą sadystyczną przyjemność z zagłady sprawiedliwych. Wobec nieszczęść, które mają spaść na lud Izraela, prorok Habakuk zadawał Bogu pytanie: „Dlaczego każesz mi patrzeć na nieprawość, dlaczego muszę przyglądać się uciskowi?”[213].
Bóg Przedwieczny się narodził!
Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».
Pontyfikat Benedykta XVI się skończył, ale temat jedności wiary i rozumu nie przestaje być jednym z ważniejszych wyzwań dla Kościoła i świata. Wskazuje na to o. Dariusz Kowalczyk, przypominając jednocześnie, że swoją posługę kapłana, teologa, biskupa, papieża rozumiał on jako służbę prawdzie i umacnianie innych w prawdzie. Przy czym, jak wskazuje jezuita, Joseph Ratzinger łączył prawdę z miłością.
Obchodzimy uroczystość Objawienia Pańskiego, która w swojej treści ma wymiar objawienia się Chrystusa poganom. Dziś, kiedy poganie zdają się powracać, warto wrócić do momentu, kiedy poganie żyli obok, kiedy kult pogańskich bożków jeszcze był żywy w świątyniach. Ojcowie Kościoła, którzy w pierwszych wiekach jako pierwsi starali się wyjaśniać chrześcijańską doktrynę żyli właśnie w takim świecie.
- Cudzoziemcy dotarli do groty betlejemskiej, złożyli hołd i dary Dziecięciu, po czym otrzymali we śnie nakaz, aby w drodze powrotnej ominąć Heroda. Tak zrobiwszy inną drogą opuścili Palestynę i wrócili do domu. No właśnie; do domu, czyli dokąd? Kim byli owi „Trzej Królowie” i skąd pochodzili? I cóż to za gwiazda im się ukazała? - zastanawia się Jarosław Moser.
„Wśród łez najserdeczniejszych polecali Dzieciątku Jezus siebie, swoje rodziny, swój kraj, swych ludzi, swój majątek, wszystko, co tylko na świecie dla nich wartość miało; iżby przyjął ich serca, ich dusze, wszystkie ich uczynki i myśli, iżby ich oświecił, obdarzył wszelaką cnotą, a ziemię nawiedził szczęściem, pokojem i miłością. Trudno wypowiedzieć, jaką pałali miłością i pokorą i jak łzy radości spływały po ich licach i po brodzie najstarszego”.
- Dlaczego to wydarzenie jest tak ważne? Ponieważ zapoczątkowało ono przyjmowanie wiary w Chrystusa przez ludy pogańskie, zgodnie z obietnicą, którą Bóg dał Abrahamowi, a o której mówi Księga Rodzaju: «Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi» (Rdz 12, 3). Podczas gdy Maryja, Józef i betlejemscy pasterze są przedstawicielami ludu Izraela, który przyjął Pana, Mędrcy są pierwocinami narodów, które również mają należeć do Kościoła, nowego Ludu Bożego, który łączy już nie jednorodność etniczna, językowa czy kulturowa, ale jedynie wspólna wiara w Jezusa, Syna Bożego - napisał papież Benedykt XVI.
Święto Trzech Króli hucznie ochodzone jest w większości państw Unii Europejskiej. Między innymi w: Niemczech, Austrii, Hiszpanii. Każdy z tych krajów ma trochę inny sposób obchodzenia Święta. Warto poczytać o tym na forach społecznościowych, przykładowo na serwisie znajomapolonia.com, gdzie uwagami wymieniają się Polacy rozproszeni po całym świecie, chętnie dzieląc się swoimi spostrzeżeniami i uwagami na temat Święta.
"Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego"
Ks. Pawlukiewicz: Bóg zsyła trzęsienie ziemi na nasze życie, aby nas ocalić