Nadam prawa moje w ich myśli, i wypiszę je na ich sercach
Nadam prawa moje w ich myśli, i wypiszę je na ich sercach, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana!
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Nadam prawa moje w ich myśli, i wypiszę je na ich sercach, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana!
Pan Jezus jest prawdziwym człowiekiem. Skoro jednak jest On zarazem Synem Bożym, pojawia się pytanie, czy nie wynikają z tego jakieś realne konsekwencje dla Jego człowieczeństwa.
To może zaskakujące, ale gdy autor Listu do Hebrajczyków chce wskazać cechy, które sprawiły, iż Chrystus mógł stać się kapłanem, uwypukla te wiążące się z Jego uniżeniem: Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu (4,15). Chrystus arcykapłan to ten, który jest doświadczony faktem bycia człowiekiem, bycia jednym z nas. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają (5,8-9). Chrystus stał się Zbawcą za sprawą tego, co wycierpiał; warto też zwrócić uwagę na funkcję cierpienia w roli nauczania posłuszeństwa.
Kościół uznał autentyczność objawień prywatnych w Fatimie czy Lourdes. W odniesieniu do tych w Medjugorju ciągle się nie wypowiedział. Od innych, np. w Garabandal, zdecydowanie się odciął. Dlaczego?
Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży»
Utarło się przekonanie, że miłosierdzie jest swego rodzaju zawieszeniem działania sprawiedliwości. Tak rozumiana sprawiedliwość oznacza udzielanie nagrody za dobro, a kary za zło. Miłosierdzie miałoby przejawiać się w powstrzymaniu kary. Przyjmując taką koncepcję, niektórzy kaznodzieje od czasu do czasu straszą z ambony Bożą sprawiedliwością, żeby przypomnieć o obowiązkach chrześcijan i karze piekła ognistego.
Nazajutrz po Dniu judaizmu w Kościele katolickim wspominamy absolutnie nieprzeciętną postać na kartach dziejów tegoż Kościoła. 18 stycznia 1919 roku, w wieku niespełna 20 lat przyjęła chrzest. 18 stycznia 1986 roku, w kolejną rocznicę swych narodzin do życia we wspólnocie Mistycznego Ciała Chrystusa odeszła do Pana, by zagubić się ze szczęścia w Jego „uścisku Miłości”. Oto niezwykła historia Służebnicy Bożej, Siostry Emanueli Kalb, córki narodu żydowskiego, nazywanej naszą, polską Edytą Stein.
"Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić?"
Ks. Piotr Pawlukiewicz - Każdy, kto chce wygrać, najpierw musi "przegrać" - musi stracić swoje życie
"To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu"
Dzieje Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze przepełnione są niemal istnym zalewem wielkich cudów i łask, jakich wierni od wieków doświadczali w tym wyjątkowym miejscu. Jednak historia równoczesnego wskrzeszenia aż trzech martwych członków jednej ze śląskich rodzin niewątpliwie zasługuje na szczególną uwagę.
"Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki. Wino się wylewa i bukłaki przepadną. Raczej młode wino należy wlewać do nowych bukłaków".
- Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». (J 1, 29-31)
Wszystko, co o Janie Chrzcicielu jest napisane w Nowym Testamencie, bezpośrednio odnosi się do Jezusa Chrystusa. Jan nie tylko zapowiada Jego przyjście, ale wskazuje na Jego Osobę jako Mesjasza i Syna Bożego. Dzięki temu pozostaje wzorem dla każdego chrześcijanina, który dziś przyznając się do Chrystusa, pragnie Go głosić i dawać o Nim świadectwo.
Paweł urodził się w Tebach - starożytnej stolicy faraonów - w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Odebrał bardzo staranne wychowanie, biegle władał greką i egipskim.