Benedykt XVI: Bójcie się Boga, nie bójcie się ludzi
Od dzieciństwa boimy się różnych rzeczy, ale potem okazuje się, że są one wyimaginowane i strach mija; później rodzą się inne lęki, które mają konkretne podstawy w rzeczywistości: trzeba im stawić czoło i je przezwyciężyć ludzkimi siłami, pokładając ufność w Bogu. Istnieje także, zwłaszcza dzisiaj, rodzaj jeszcze głębszego strachu, natury egzystencjalnej, który graniczy niekiedy z trwogą: bierze się on z poczucia pustki, związanego z pewnym typem kultury, przesyconej szerzącym się teoretycznym i praktycznym nihilizmem.