Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione
"Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło"
Kategoria
Podkategoria: Wiara
"Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło"
Św.Józef z Kupertynu nie lubił tych ostentacyjnych przejawów łaski,które narażały go na ciekawość ludzi. Nieraz modlił się do Pana,aby ten odebrał mu te dziwaczne przejawy zewnętrzne.Wola Boga była jednak inna.
Rozpoczynam nareszcie swój wypoczynek. 🙂 Normalnie trwa dwa tygodnie, ja na razie mam możliwość poleniuchować tylko jeden.
Dzisiejsza Ewangelia to początek 16. rozdziału Łukasza. Cały rozdział 15. opowiadał o Bożej Miłości względem grzeszników. O Bogu, który szuka grzesznika, o Bogu, który nie czeka na uznanie winy przez grzesznika, który nie zamyka odnalezionej przez siebie owieczki i sprasza przyjaciół po odnalezieniu małego pieniążka. Cały 15. rozdział mówi o tym jaki jest Bóg.
Wielu wie o tym, że jest to najmłodszy święty Jezuita, ale podobno nie dla wszystkich jest jasne, że on był Polakiem. Św. Stanisław Kostka Przybył do konwentu jezuitów z dalekich stron, było nim miasteczko Zakroczym na polskim Mazowszu, gdzie jego ojciec był kasztelanem. Jego rodzina miała wyskoki status, a miasto Zakroczym, dzisiaj mało znaczące wówczas było dosyć ważne. Nie było tam jednak dobrej szkoły dla dzieci kasztelana, dla tego Stanisław od 14 roku życia uczył się w Wiedniu.
Chociaż bogactwo często prowadzi do hedonizmu, konsumpcjonizmu i egoizmu, czyli wypaczonego stylu życia, to jednak nauczanie społeczne Kościoła nie jest przeciwne bogaceniu się. Podkreśla się w nim nie tyle aspekt posiadania, ile raczej używania dóbr materialnych, a w konsekwencji obowiązki społeczne ciążące na własności.
"Wizje zmarłej w opinii świętości siostry MEDARDY Zofii Wyskiel (zm. 16.05.1973 – Poznań)
Zanim wrócę do „drabiny benedyktyńskiej”, chciałbym powiedzieć kilka słów o dzieciach – w kontekście modlitwy o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Feliksa.
- Jezus ostrzega nas przed zwodniczym działaniem ludzi będących pod wpływem złego ducha: Strzeżcie się, Żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: "Ja jestem" oraz "Nadszedł czas". Nie chodźcie za nim (Łk 21,8) - pisze ks. Mieczysław Piotrowski TCh na łamach pisma "Miłujcie Się!".
- Seksualność jest polem bitwy o oddzielenie człowieka od Boga. Dlaczego? Bo to w niej Bóg umieścił swój obraz i podobieństwo – mówi ks. dr hab. Robert Skrzypczak.
"Ziarnem jest słowo Boże. Tymi zaś na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni".
Upomnienie braterskie to ostrzeżenie, jakie chrześcijanin kieruje do swojego bliźniego, żeby pomóc mu na drodze świętości. Jest to instrument duchowego postępu, który przyczynia się do poznania osobistych wad — często niezauważanych przez własne ograniczenia albo zamaskowanych miłością własną — a przy wielu okazjach jest to również uprzedni warunek, żeby stawiać czoła tym wadom z Bożą pomocą i dzięki temu doznawać poprawy w życiu chrześcijańskim.
- Jak działać prewencyjnie i zapobiegać rozwodom? Jesteśmy pokoleniem, które odkryło na nowo znaczenie przygotowania do małżeństwa. Przypomnę, że pierwsze próby przeprowadzania kursów przedmałżeńskich w Polsce podejmowano już w latach '30. Praktyka kursów przedmałżeńskich i duszpasterstwa narzeczonych wyszła z Krakowa, od Karola Wojtyły. To on stawiał pierwsze kroki w tym kierunku w latach '50, później jako biskup i kardynał rozwijał praktykę solidnego, opartego na wtajemniczeniu w wiarę chrześcijańską, przygotowania do życia w małżeństwie. Wojtyła, a za nim inni polscy biskupi, rozwijali taką formę przygotowania, dochodząc do pewnej wizji, jaką była trzy-etapowa ścieżka, składająca się przygotowania dalszego, bliższego i bezpośredniego. Dalsze obejmowało lata szkoły podstawowej, bliższe – szkoły średniej, a bezpośrednie – to trzymiesięczny kurs przygotowania do małżeństwa - mówi ks. prof. Robert Skrzypczak.
Nawet kiedy inni cię odrzucają, źle oceniają, pogardzają lub nie widzą w tobie wartości - jest Ktoś, kto zna całą prawdę o tobie. Przy Nim możesz poczuć się ważny, wartościowy i zrozumiany. To Jezus i Jego towarzystwo: inni odrzuceni, pogardzani i mniej wartościowi w oczach świata.
Ks. Andrzej Zwoliński O wywoływaniu duchów