Normalnie łączy się z wyjazdem w jakieś "egzotyczne" 😉 miejsce, ja zostaję w Siemiatyczach, tu gdzie obecnie mieszkam.

Normalnie jest wtedy dużo słońca i jest ciepełko z nieba, ja mam moje szare teraz i ciepełko kaloryfera.

Normalnie jest wiele wrażeń i wysokie loty towarzyskie, ja spotkam się z kilkoma osobami, z którymi nie mam możliwości spotkać się w ciągu roku w takich okolicznościach jak bym tego pragnęła.

Normalnie ...

normalnie ...

normalnie ...

Ale czy normalnie rzeczywiście jest normalnie?

To co we mnie najpiękniejsze jestem w stanie dostrzec tylko w mądrej samotności. To co we mnie nie da się usprawiedliwić - również. Dlatego od kilku lat wybieram samotne miejsca na urlopowy czas. W tym roku nie mam możliwości na nic więcej jak tylko moja własna cela i tak też jest ok !!! 🙂

Ale jest to możliwe dzięki mojemu wczorajszemu wielkiemu "odkryciu" (o którym pewnie czytałeś) - Nic nie muszę!!! - Wybieram zgodnie z sobą samą.

Ważne, żeby zatroszczyć się o siebie, a nie odpowiadać na standardy otoczenia. Dbać o realizację swoich potrzeb, a nie cudzych ambicji i oczekiwań.

Ktoś kiedyś powiedział, że prawdziwa świętość to ja w 100%.

Ale uwaga!

Wszystko w mądrej miłości !!! ... ale o tym innym razem 🙂

Pięknej niedzieli wszystkim życzę.

---

Foto: osobista pamiątka z lotu kilka lat temu.

(Nawet za najgęstszymi chmurami zawsze świeci słońce. Przyjdzie czas, że to dostrzeżemy. Bóg wie kiedy)