Kategoria

Wiara

Podkategoria: Wiara

Fot. via Pixabay.com

Wiara

Ks. prof. Jan Sochoń: Starość w kontekście zbawienia

Człowiek starający się pielęgnować swoją wiarę rozumie, że starość to konieczny etap życia włączony w Boży plan zbawienia. Toteż powinna być ona nadal służbą na wzór Chrystusa dla drugich, na tyle, na ile to możliwe. Nie znika przecież nic, co wiąże się z godnością dziecka Bożego. Zniedołężniałość nie likwiduje Bożego obrazu w człowieku, którego osobowa niepowtarzalność i wyjątkowość pozostaje właściwie niezniszczalna – pisze ks. prof. Jan Sochoń w “Teologii Politycznej Co Tydzień” Nr 43 pt. Kompleks Matuzalema.

Cud, dzięki któremu Faustyna została świętą

Wiara

Cud, dzięki któremu Faustyna została świętą

Beatyfikacja s. Faustyny nastąpiła po stwierdzeniu cudownego uzdrowienia mieszkanki stanu Massachusetts, Mureen Digan, w roku 1981. Natomiast 20 grudnia 1999 r. w Watykanie został ogłoszony dekret, że dzięki wstawiennictwu bł. s. Faustyny, w 1995 r. został cudownie uzdrowiony ks. Ronald Pytel z Baltimore w stanie Maryland. W ten sposób został spełniony jeden z istotnych warunków koniecznych do kanonizacji s. Faustyny, polskiej zakonnicy i mistyczki, zmarłej w Krakowie w 1938 r. Uroczystość kanonizacji odbyła się w Niedzielę Miłosierdzia 30 kwietnia 2000 r. na placu św. Piotra w Watykanie. Była to pierwsza kanonizacja w Roku Jubileuszowym i nowym tysiącleciu.

fot. Willuconquer/Wikipedia | CC BY-SA 3.0

Wiara

Św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej: ,,Znalazłam niebo na ziemi, ponieważ niebem jest Bóg''

Elżbieta Catez urodziła się 18 lipca 1880 r. w Avor niedaleko Bourges (Francja), gdzie stacjonował oddział, w którym jej ojciec był kapitanem. Dziewczynka była niezwykle uparta i wybuchowa, a na dodatek obdarzona mnóstwem energii. Ojciec próbował wychowywać ją drogą łagodnej perswazji. Nazywał ją pieszczotliwie "małym diablątkiem". Kiedy dziewczynka miała 7 lat, jej ojciec zmarł. Wychowanie matki okazało się dość surowe. Na dodatek wraz ze śmiercią ojca sytuacja finansowa w domu znacznie się pogorszyła, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do Dijon. Zamieszkali w pobliżu klasztoru karmelitanek bosych.

Fot. via Pixabay.com

Wiara

Zgorszenie to twoja wina!

Żeby spokojnie rozważać mój wywód, od razu mówię – jeśli nie potrafisz myśleć wielopłaszczyznowo, to odpuść sobie dalszą lekturę. Ja potrafię rozgraniczyć to, czym się zajmuję w danym temacie. Jeśli więc nie lubisz czytać i nie czytasz logicznie, ze zrozumieniem, to włącz sobie telewizję i karm się tym, co tam znajdziesz. Dlaczego? Bo w tym wywodzie pominę niezaprzeczalny fakt wielu zgorszeń, którzy dają czasami duchowni, ale zajmę się tym, dlaczego właśnie ludzie zgorszeni takim zachowaniem duchownych są sobie sami winni swojego zgorszenia. Do tego pierwszego niechybnie wrócę pewnie narażając się współbraciom w kapłaństwie, którzy nie mają poukładane tego, jak trzeba.

Fot. screenshot - YouTube

Wiara

Czym charakteryzuje się powołanie kapłańskie w rozumieniu św. Jana Pawła II?

W życiu młodego człowieka przychodzi taki okres, w którym trzeba odpowiedzieć na bardzo ważne pytania. Jest to czas, w którym podejmuje się decyzje obrania najwłaściwszej drogi życiowej. Spora część młodych ludzi jako swoje powołanie wybiera założenie rodziny, inni wstępują do seminarium, aby przygotowywać się do przyjęcia sakramentu święceń, a jeszcze inni obierają powołanie do życia konsekrowanego poprzez wstąpienie do klasztoru. Młodzi ludzie często nie wiedzą, jak odkryć swoją drogę życiową, która jest dla nich najlepsza i w której będą szczęśliwi. Pomocy w rozeznawaniu powołania jest wiele. Są to rozmowy z księżmi, kierownikami duchowymi, rodzicami, spowiednikami oraz różnego rodzaju literatura świętych Kościoła. Pomocą może być także nauczanie papieża – św. Jana Pawła II. I właśnie w oparciu o słowa papieża powstała osnowa niniejszego artykułu. Zasadniczym celem pracy jest odpowiedzenie na pytania: Jak św. Jan Paweł II charakteryzuje powołanie kapłańskie? Czym ono jest? Jak wyglą

Fot. archiwum prywatne

Wiara

Ks. Piotr Spyra: Jezus nie obiecuje nam „łatwego życia”

Czy marzyłeś kiedyś o tym, aby życie było prostsze, bez trudności i wręcz usłane różami? Byłoby pewnie miło, gdyby tak było, ale Jezus nie obiecuje, że tak będzie. Mówi natomiast, że przeszkody na naszej drodze to coś normalnego i że mamy na siebie uważać, a przeszkody staną się dla nas szansą na rozwój.

Fot. screenshot - Facebook (Kobiecy Różaniec - Kraków)

Wiara

Kraków. Kobiecy różaniec przeszedł ulicami miasta [Zdjęcia]

Z okazji pierwszej soboty miesiąca ulicami Krakowa przeszła modlitewna procesja różańcowa kobiet. Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w Bazylice Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu. Pomimo deszczowej pogody niektóre matki przyszły ze swoimi pociechami w wózkach.

Fot. screenshot - YouTube (Aleteia PL - Duchowość i lifestyle)

Wiara

Dziś wspominamy błogosławionych męczenników japońskich: Alfona Navarrete, prezbitera i towarzyszy

Alfons Navarrete urodził się w Hiszpanii w 1571 r. W młodym wieku zrezygnował z majątku i wstąpił do klasztoru dominikańskiego w Valladolid. Po ukończeniu studiów został wysłany na misje na Filipiny. W tym czasie w Japonii wybuchło wielkie prześladowanie chrześcijan. Rok przed wyjazdem Alfonsa z Hiszpanii w Nagasaki ukrzyżowano 26 chrześcijan, w tym wielu franciszkanów i trzech japońskich jezuitów.

Fot. screenshot - YouTube (Salve NET)

Wiara

O tym, dlaczego przyjemność jest podła, a radość wspaniała

- W perspektywie chrześcijańskiej jedyną drogą do radości jest czynienie tego, co wartościowe, a nie tego, co przyjemne. Radość jest zarezerwowana dla tych, którzy kierują się miłością i odpowiedzialnością, czyli którzy zapominają o sobie po to, by stać się darem dla innych. Jedynym bowiem źródłem radości jest miłość. Największą radość przeżywają ci, którzy najbardziej kochają. Właśnie dlatego radość pojawia się nie wtedy, gdy jej szukamy, lecz wtedy, gdy szukamy Boga, który kocha i który uczy kochać. Chrześcijaństwo nie obiecuje nam radości łatwej, lecz radość prawdziwą. Właśnie dlatego chrześcijaństwo prawdziwie jest religią radości - pisze ks. Marek Dziewiecki.