Świadkowie katastrofy Tupolewa zeznali, że pilot próbował poderwać maszynę
- Samolot leciał bardzo nisko. Na wysokości około 6 metrów nad ziemią. Ja byłem bardzo blisko, na początku wyglądało, że leci normalnie, a potem uderzył w brzozę i przekręcił się - mówi jeden ze świadków. Dziennikarzom RMF FM udało się dotrzeć do protokołów zeznań świadków katastrofy Tupolewa.