Zobacz ostatni wywiad z Krzysztofem Zalewskim
Z Krzysztofem Zalewskim rozmawia Anita Gargas (dziennikarka śledcza, "Gazeta Polska"):
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Z Krzysztofem Zalewskim rozmawia Anita Gargas (dziennikarka śledcza, "Gazeta Polska"):
Z najnowszej fali badania Radio Track SMG/KRC A Millward Brown Company (wrzesień - listopad 2012) wynika, że spada słuchalność większości stacji radiowych. RMF FM straciło 1.5 procent słuchaczy, Radio Zet 1 procent słuchaczy, Jedynka 0,4 procent słuchaczy, a Trójka 0,7 procent słuchaczy.
"Jeszcze raz Europa zlekceważyła apele o zniszczenie Izraela (...). Znamy to z końca lat 30. i początku lat 40., gdy Europa wiedziała, co się dzieje w obozach koncentracyjnych i nie reagowała" - powiedział Lieberman w izraelskim radiu publicznym.
Nie wykluczam, to informacja dla zawsze uważnie czytających „prawicowe portale” dziennikarzy „Gazety Wyborczej” i portalu naTemat.pl, że ta śmierć jest rzeczywiście, jak podejrzewa policja, efektem biznesowych porachunków. Ale jednocześnie nie mogę nie zauważyć, że tak się jakoś dziwnie składa, że jest to kolejna nienaturalna śmierć, jaka dotyka ekspertów czy ludzi zajmujących się katastrofą smoleńską w odmienny od aprobowanego przez Rosję i władze Polski sposób. Remigiusz Muś, Sławomir Petelicki, pirotechnik z BOR, wcześniej Eugeniusz Wróbel, a można by wymieniać jeszcze innych – częstotliwość nienaturalnych śmierci wśród ludzi zajmujących się katastrofą smoleńską skłania do pytań.
Wczoraj Radosław Sikorski stwierdził, że czuje się bezradny, jeśli chodzi o odzyskanie wraku tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Szef MSZ zwrócił się o pomoc do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Apel skierowany jest do wysokich przedstawicieli Unii Europejskiej, którzy w czasie szczytu z Rosją (odbędzie się 21 grudnia) mają formalnie podnieść kwestię potrzeby zwrotu wraku. - Celny ruch, szkoda, że tak późno - ocenia Andrzej Talaga w "Rzeczpospolitej". w komentarzu "Sami nie damy rady ze Smoleńskiem".
Wczoraj przed godz. 14.00 w budynku przy ul. Grochowskiej, przy skrzyżowaniu z ul. Gocławską, okoliczni mieszkańcy usłyszeli potężny huk. W jednym z pomieszczeń biurowych na drugim piętrze budynku doszło do eksplozji. Policjanci ustalili, że przed godz. 14 do budynku wbiegł 48-latek. – W tym czasie w biurze przebywało dwóch mężczyzn w wieku 46 i 48 lat. Napastnik rzucił się na tego młodszego. Wyjął nóż i zadał mu kilka ciosów. 46-latek zginął na miejscu – mówi Onetowi aspirant Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji. Jak się okazało, dodatkowo napastnik miał w ręku jakiś materiał pirotechniczny.
Instytut Spraw publicznych: poddać partie polityczne "genderowemu audytowi", czyli kobiety na traktory
Raport zatytułowany "Globalne trendy: alternatywne światy" ("Global Trends: Alternative Worlds") opracowały biura Dyrekcji Krajowego Wywiadu oraz Krajowej Rady Wywiadu. Wynika z niego, że świat, który po zakończeniu zimnej wojny około 20 lat temu stał się jednobiegunowy (po rozpadzie ZSRR hegemonię sprawowały Stany Zjednoczone), obecnie "zmierza w kierunku wielobiegunowości".
Taka zasada powinna obowiązywać w całej Polsce Ludowej. Jej rozszerzoną wykładnię zastosował postępowy aktyw, który na Jasnej Górze poczuł się zmuszony do oglądania symboli religijnych i zaatakował obraz Matki Boskiej Częstochowskiej! Tak, w postępowo-laickiej Europie nie ma miejsca na zabobon i ciemnogród! By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!
Mnie i moich znajomych bulwersuje to, że nadal funkcjonuje strona na Facebooku „JPII zaje... mi szlugi”. Jej treść obraża uczucia religijne i nawołuje do nienawiści wobec katolików.
Pokaz filmu, o moim bohaterze Zenonie Jachymku, w 100 rocznicę jego urodzin i jego rodzinnym mieście był naprawę przeżyciem. Nie znałam go osobiście, ale poprzez relacje i wspomnienia – stał mi się bliski. Jestem córką akowca.
Szokujący sondaż: 43 proc. Polaków uważa wprowadzenie stanu wojennego za uzasadnione
Wałęsa o książce na swój temat: Ktoś walczy ze mną, ktoś mi chce dołożyć
Nasz grupa już po raz kolejny wzięła udział w tej inicjatywie ze względu na realizację trzech filarów naszej pracy - czyli pomoc kombatantom. Nie jest ona w tym wypadku poprzez służbę sztandarową, ale konkretną rzeczową pomoc - przygotowanie paczek z żywnością. Wiemy, że zwłaszcza ci, mieszkający nadal na Wschodzie, mają bardzo trudną sytuację. Pomagamy, bo wiemy jak jest im ciężko.
W filmie Krauzego nie tylko nie pojawi się postać Tuska i Kaczyńskiego, ale także Władimira Putina. W scenach retrospektywnych zobaczymy natomiast śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, dziennikarzy oraz bardziej anonimowe postaci.