W filmie Krauzego nie tylko nie pojawi się postać Tuska i Kaczyńskiego, ale także Władimira Putina. W scenach retrospektywnych zobaczymy natomiast śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, dziennikarzy oraz bardziej anonimowe postaci.

 

W filmie jedną z ważniejszych bohaterek będzie dziennikarka Ewa, którą wiele osób już skojarzyło z Ewą Stankiewicz. - Nie, nie chcę łatwych skojarzeń z Ewą Stankiewicz. Na pisanie biografii fabularnej pani Stankiewicz jest chyba trochę za wcześnie. Niczego jej nie ujmując. Zresztą jest wiele takich dziennikarek. Joanna Lichocka, Anita Gargas. Poza tym ja swoją bohaterkę wysyłam niedługo po katastrofie na dwa lata do Stanów. Na stypendium. Jej szefowie, którzy mają resztkę przyzwoitości, chronią ją – mówi w rozmowie z „Wprost” Marcin Wolski. Przed czym? Przed zbytnim zaangażowaniem w politykę - wyjaśnia scenarzysta.

 

Kto wystąpi w roli prezydenta Kaczyńskiego? - Spodziewałem się tylko, że Marian odmówi bardziej elegancko a może się po prostu wykręci. Nie będę niczego sugerował ale nawet Jacek Sobala by do tej roli pasował – mówi autor 100-stronicowego scenariusza „Smoleńska”.

 

Całość rozmowy z Marcinem Wolskim w najnowszym numerze tygodnika „Wprost”.

 

eMBe