Jerzy Jachowicz: Wyborczy plagiat
Przez najbliższe dwa miesiące w mediach królować będzie telewizja. Nic dziwnego. Dawno już stwierdzono , że w przełomowych momentach społecznych i politycznych świadomość publiczną kształtują obrazki. Najlepiej ruchome. Prawidłowość tą chcą wykorzystać specjaliści od propagandy i podporządkować jej rozpoczętą kampanię wyborczą do Euro Parlamentu. Dzięki ich wysiłkom, nie będziemy musieli wydawać pieniędzy na kino. Każda partia uważa, że sukces wyborczy zapewni jej film wyprodukowany dla telewizji, zwany spotem. Wraz z rozwojem i umacnianiem się polskiej demokracji, nastąpił ogromny postęp w tworzeniu spotów wyborczych. Przypominają one prawdziwe filmy fabularne, może tylko nieco krótsze. W ramach rywalizacji między poszczególnymi partiami już od początku kampanii mamy pełen zestaw gatunków filmowych. Dramaty, komedie, filmy obyczajowe, horrory. Niektórzy wyborcy zauważają z niezadowoleniem, że brak jest jedynie filmów erotycznych. Warto jednak pamiętać, że są to pierwsze próby wprzęgni