Liberalizm, nie islam, to nasz największy wróg
Pew szacuje, że do 2050 roku około 10 proc. Europejczyków będzie wyznawać islam. To zdecydowanie więcej, niż dziś – w 2010 roku odsetek ten wynosił 5,9 proc. Jednak, co bardzo istotne w kontekście toczących się dzisiaj dyskusji, według Pew najważniejszym czynnikiem wzrostu islamskiej populacji nie będzie wcale otwarcie na imigrację. Jeżeli Europa już dzisiaj zamknęła by swoje granice dla przybyszów, to w 2050 roku tak czy inaczej muzułmanów byłoby tu 8,4 proc. Najbardziej istotny jest po prostu przyrost naturalny, w społecznościach mahometan po prostu zdecydowanie wyższy.