Wiadomości
Po zaanektowaniu przez Rosję ukraińskiego Krymu Chińczycy uznali, że tamtejszy klimat i gleby nadają się do uprawiania tytoniu. Chcą zainwestować w plantację oraz otworzyć fabrykę papierosów. Poinformował o tym podczas wizyty na półwyspie szef chińskiej Międzynarodowej Kampanii Energetycznej. Chińczycy znaleźli już tereny pod inwestycje w północnej części półwyspu. Chcą też uruchomić tam produkcję żywności dla dzieci. Krym jest objęty zachodnimi sankcjami, co uniemożliwia inwestycje na półwyspie firmom z Unii Europejskiej, USA, Kanady, Australii, Norwegii, Szwajcarii. Nie doszło np. do zapowiadanych przez Włochów inwestycji związanych z przemysłem tekstylnym i spożywczym oraz przetwórstwem odpadów komunalnych.