Terlikowski: Nie bójmy się krucjaty i rekonkwisty!
Tylko ślepiec może nie dostrzegać realizowanego przez muzułmanów planu podboju Europy. Fakty mówią już same za siebie. Gwałty, to nie tyle problem zrewoltowanych, samotnych mężczyzn, ale pokazanie Europejczykom, że nie są już u siebie, a europejskie kobiety traktowane są jak branki. Zamachy to jasne pokazanie, że w Europie już toczy się wojna, i że wygrają ją silniejsi. A lekceważenie prawnych zasad krajów zachodnich, to… jasne wskazanie, że muzułmanina obowiązuje tylko szariat i islam, który nakazuje mu walkę o to, by cały świat stał się ziemią islamu. I jeśli ktoś się spodziewa, że w najbliższym czasie będzie lepiej, to jest w głębokim błędzie. Będzie tylko gorzej. Na wiosnę kolejna fala inwazji islamskiej zaleje nasz Kontynent, a politycy i dziennikarze nadal będą udawać, że nic się nie dzieje, a gwałcone i zabijane kobiety same są sobie winne.