Wiadomości
Parę tygodni temu przeprowadziłem bardzo udaną akcję pod kryptonimem: „Oddam dwa bezdomne kundle, które mi podrzucili źli ludzie”. Wszystko skończyło się szczęśliwie, szczeniaki zostały u mnie i rosną zdrowo, dostarczając sporo rozrywki. Do tej pory miałem w chałupie jedną sukę Husky, właściciele tej rasy pewnie już się uśmiechają, bo doskonale wiedzą czym to pachnie. Starzy hodowcy powiadają, że to bardzo dobre psy pociągowe, ale potrzebny jest do nich hamulec. Tylko na filmach Husky wygląda jak „Biały kieł”, w rzeczywistości to zwierzę jest takie pierwotne, że nie reaguje na żadne polecenia, nie ma mowy, żeby puścić takiego wolno na spacer, a on ci wróci po 154 komendzie.