Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

KOD-owcy szargają pamięć Gintrowskiego. PROTEST

Wiadomości

KOD-owcy szargają pamięć Gintrowskiego. PROTEST

Spadkobiercy wybitnego polskiego pieśniarza Przemysława Gintrowskiego są oburzeni. Demonstracni Komitetu Obrony Demokracji samowolnie wykorzystują jego pieśni zwrócone przeciwko sowieckim okupantom Polski, by uderzać w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Tusk, Stuhrowie, Sasnal i Wojewódzki

Wiadomości

KKKP czyli Krótki Katalog Krytyków Polski

Polskość to rzecz zła. Polski trzeba się wstydzić. Naród to przestarzałe pojęcie i należy je porzucić. Polska flaga nie jest symbolem, który należy szanować. W Tajlandii jest lepiej niż w Polsce za rządów PiS. Polska to nienormalność.

Premier Szydło zmiażdżyła wszystkich w PE ZOBACZ CAŁE PRZEMÓWIENIE

Wiadomości

Premier Szydło zmiażdżyła wszystkich w PE ZOBACZ CAŁE PRZEMÓWIENIE

– Jest dla mnie bardzo ważne, żebyśmy mogli rozwiać wątpliwości, jeśli takie są, co do zmian, które wprowadzamy w Polsce. Wprowadzamy je dlatego, że w wyniku demokratycznych wyborów w 2015 roku, polscy obywatele zdecydowali, że chcą zmian zaproponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość – mówiła Beata Szydło podczas swojego wystąpienia w PE. Obejrzyj całe przemówienie polskiej premier.

Prof. Legutko po prostu ZMIAŻDŻYŁ KE! BRAWO!

Wiadomości

Prof. Legutko po prostu ZMIAŻDŻYŁ KE! BRAWO!

18:10 Mówi prof. Ryszard Legutko. Stwierdza, że odnotowuje z satysfakcją ton i język, w jaki dzisiaj toczy się rozmowa. Ton jest na tyle mocny i perswazyjny, że nawet kolega Verhofstadt się do niego dostosował. Profesor wyraża nadzieję, że ten język zostanie utrzymane. Przypomina, że wcześniej praktykowano niebywałą agresję językową. Niszczono wprost możliwość komunikacji, na przykład, że dokonano w Polsce zamachu stanu. Według Legutki oznacza to, że albo nie rozumiano sensu używanych słów, albo je przeinaczano.

Czy Petru to delfin GRU i Putina w polskim Sejmie?

Wiadomości

Czy Petru to delfin GRU i Putina w polskim Sejmie?

"Kwiecień 1982 r., trwa stan wojenny. Do kontrolowanego przez GRU Zjednoczonego Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej w Związku Sowieckim wyjeżdżają wrocławscy naukowcy: Zygmunt Petru i jego żona Danuta Potoczna-Petru. Dwa lata później przyjeżdża do nich 12-letni syn Ryszard. Późniejszy uczeń Leszka Balcerowicza spędzi w ZSRS dwa lata" - czytamy w najnowszej "GAZECIE POLSKIEJ".