Wiadomości
"Przyznam się szczerze, że nie spodziewałem się, że w Centralnym Archiwum Wojskowym będą aż tak cenne akta personalne. Widać, być może je tam specjalnie ukryto, przeniesiono. To jest w ogóle bardzo przykra sprawa, że wiele materiałów, które byłyby dla historyków, publicystów, dziennikarzy cenne, wiele rzeczy z dziejów PRL by wyjaśniały, zamurowano na dziesiątki lat. Część z tego zakurzonego zbioru IPN-u już przewietrzono, mniej więcej od roku 2010, ale dopiero teraz zapadła decyzja o tym, żeby prawie zupełnie materiały z tego zbioru przekazać do akt jawnych" - powiedział prof. Wojciech Polak, historyk, w rozmowie z "Radiem Maryja".