Wiadomości
Jens Müller, burmistrz niemieckiego miasteczka Bad Schlema, poprosił mieszkańców miasta o niezbliżanie się do obozu dla uchodźców, by "nie prowokować" imigrantów. Zdenerwowana społeczność zażądała jego dymisji. Powodem spotkania burmistrza z zaniepokojonymi mieszkańcami Bad Schlema było zachowanie uchodźców, którzy zaczepiają młode dziewczynki, przechodzące obok schroniska w drodze do szkoły. – Po prostu nie prowokujmy ich i nie zbliżajmy się do miejsc, w których znajdują się imigranci – tłumaczył Müller, wywołując na sali wzburzenie i gniew.