Wiadomości
W porannym programie Telewizji Republika "Chłodnym Okiem" Rafał Ziemkiewicz komentował domniemane doniesienia o fałszowaniu akt SB dotyczących TW "Bolka". Jak podkreślił publicysta, teza ta jest lansowana m.in. przez środowisko "Gazety Wyborczej". Dziennikarz stwierdził, że podziały w Polsce są tak głębokie że podzieliły nawet SB-eków. jego zdaniem dzisiaj niektórzy z nich bronią Wałęsy, podczas gdy inni go atakują. Ziemkiewicz stwierdził, że postulaty dot. fałszowania akt SB niosą za sobą konsekwencje dla byłych oficerów. – Będą wezwani, będą musieli przyjść i powiedzieć, że fałszowali dokumenty, a za składanie fałszywych zeznań grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech – powiedział Ziemkiewicz.