Piłka: Dekonstrukcja polskości
Obrona Wałęsy zdumiewa swoim uporem i zupełnym nieliczeniem się z faktami. Dla jego obrońców, jest on bohaterem i autorytetem na przekór wszystkim obciążającym go faktom. Cóż chciałoby się powiedzieć, że każdy ma taki autorytet na jaki zasłużył i machnąć ręką na te prymitywne wygibasy propagandowe. Ale w tej obronie donosicielstwa jest coś więcej, niż tylko upadek moralny jego autorów. Otóż mamy w Polsce do czynienia z głębokim kryzysem polskości i polskiego patriotyzmu. To spadek po totalitarnym komunizmie, w którym wychowało się wiele pokoleń naszego narodu. Byliśmy w nim poddani totalnej presji ideologicznej w wyniku której doszło do uwstecznienia procesów narodowotwórczych. Nie w tym sensie, że Polacy przestali się czuć Polakami, ale w tym, że z faktu bycia Polakiem przestało cokolwiek wynikać. Polskość przestała być moralnym zobowiązaniem, przestała być wartością z której jesteśmy dumni i która mobilizuje nas do wspólnego działania na rzecz dobra wspólnego. Co więcej, straty wojen