Wiadomości
„Bekę” postanowiła sobie zrobić Anna Dryjańska z portalu NaTemat.pl. Nic tak przecież nie zagrzeje, jak ponaśmiewanie się z Kościoła. A jeśli wszystko to dzieje się w kontekście ciąży czy posiadania dzieci, to już w ogóle. Można śmiać się do rozpuku. Gorzej, że przy okazji próbuje się przedstawić całkowicie fałszywy obraz. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że zwolennicy in vitro będą zaciekle bronić swojej metody. Metody, która jest mało skuteczna i wbrew medialnej propagandzie wszystkim starającym się o dziecko w ten sposób go nie daje. Ale nie mogę zgodzić się na manipulowanie, tak jak to dzieje się choćby w przypadku naprotechnologii czy jak obecnie na portalu NaTemat – w przypadku modlitwy.