Bloomberg: Niemcy nie potrzebują gazu. Nord Stream 2 to projekt polityczny
Jak podaje portal Forsal.pl kwestia budowy drugiej nitki gazociągu Nord Stream w Berlinie staje pod dużym znakiem zapytania. Doświadczenie z budową pierwszej nitki pokazuje, że jest to sprawa przede wszystkim polityczna. Mimo podziałów w Europie (były polski minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, porównał nawet budowę gazociągu Nord Stream do paktu Ribbentrop-Mołotow), pierwsza nitka powstała. Stało się to jednak przed aneksją Krymu i wydarzeniami na Ukrainie w 2013 roku. Budowa Nord Stream 2 mogłaby podwoić możliwości przesyłowe pierwszej nitki, okazuje się jednak, że takie rozwiązanie jest dość drogie (ok. 10 mld euro), ponadto możliwości już istniejącego gazociągu Nord Stream są wykorzystywane jedynie w połowie.