Warszawa. Anty maseczkowcy straszyli wrzuceniem granatu do sklepu
- Praktycznie codziennie trafia nam się jeden taki klient, który nie potrafi się dostosować. Upierają się, że nie mamy prawa prosić ich o zasłonienie ust. Inni straszyli nawet, że wrzucą nam granat do sklepu – powiedział portalowi tvp.info jeden z warszawskich właścicieli sklepów.