Szokująca niekompetencja urzędników. Na 500+ czeka od dwóch lat
- Rok czasu nie było żadnych wiadomości, pojechałam więc do Gdańska. Tam pani spojrzała w komputer i powiedziała, że w moim kierunku nic nie było robione. Mieli się wtedy tym zająć, kazali czekać na jakiś list od nich, co dalej z tym 500+. Nie dostałam żadnego pisma, żadnej informacji, nic. Wydzwaniałam, słałam maile i nic – powiedziała pani Kamila, matka dwóch synów, w tym jednego niepełnosprawnego dla „Interwencji” Polsatu.