Ferency wierzy w „czarną dziurę”, a za swój alkoholizm wini PiS
„Przez całe życie piłem alkohol i przez całe życie on nie robił mi dobrze. Kiepsko sobie z nim radziłem” – powiedział Adam Ferency, obarczając jednocześnie winą za to, że pije, obecną sytuację polityczną w Polsce. Aktor zasłynął ostatnio tym, że na spotkaniu z publicznością w Świdnickim Ośrodku Kultury, będąc w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, krzyczał do ludzi zgromadzonych na sali, by nie głosowali na Kaczyńskiego. Wiele osób oburzonych zachowaniem pijanego aktora, opuściło spotkanie przed czasem.